Od kilku lat marihuana przoduje w policyjnych statystykach ilości przechwytywanych środków odurzających oraz upraw. W 2015 r. w Polsce skonfiskowano prawie dwie tony tego narkotyku.

Zwolennicy legalizacji postulują, aby oddzielić osoby prowadzące domowe plantacje od plantatorów hodujących marihuanę dla zysku. - Różnica jest bardzo prosta. Do roślin hodowanych komercyjnie dodaje się przyspieszacze wzrostu, środki zwiększające masę. To tak, jakby oddzielić rolnictwo ekologiczne od przemysłowego - przekonuje Andrzej Dołecki, prezes Ruchu Wolne Konopie.

Eksperci i śledczy przestrzegają przed łączeniem kwestii marihuany do celów leczniczych z narkotykiem wykorzystywanym do tzw. celów rekreacyjnych. Według policjantów, z którymi rozmawiała Rzeczpospolita, "uprawa na cele medyczne" to linia obrony każdego drobnego hodowcy konopi przyłapanego na gorącym uczynku. Wątpliwości mają także lekarze. Jak mówi prod. Mariusz Jędrzejko, domowym sposobem nie da się wyprodukować z konopi środka o działaniu leczniczym.

Czytaj więcej w Rzeczpospolitej.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl