Browar Friedenfelser: koszty wzrosły o 100 procent

Browar szczyci się 125-letnią tradycją piwowarską. Przez dziesięciolecia wyróżniał się w regionie „jakością solidną jak skała”, jak głosi hasło. Dwa lata związane z koronawirusem i wzrost cen na skutek obecnego kryzysu energetycznego są dla giganta piwnego zbyt dużym obciążeniem.

„W niektórych przypadkach koszty wzrosły o 100 procent. Nie można już tego zrekompensować wyższymi cenami piwa” – powiedział lokalnym mediom dyrektor zarządzający Johannes Freiherr von Gemmingen-Hornberg. Firmę przejął od ojca dwa lata temu.

Browar od dziesięcioleci ponosił straty

Zdaniem dyrektora, browar zamkowy od dziesięcioleci ponosił straty, które pokrywała rodzina właścicieli. Wynikało to z „przywiązania do regionu”, jak wyjaśnia Johannes Freiherr von Gemmingen-Hornberg. „Ale teraz nie jest to już po prostu możliwe” podkreślił.

Więcej w serwisie polskiobserwator.de

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl