Partnerzy portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu

Żytnia Extra na kacu. Co dalej z przyszłością marki po aferze?

„Do niedawna nie wiedziałem nawet, że marka wódki 'Żytnia' jeszcze istnieje. Teraz słyszę o niej codziennie. Przypadek? Nie sądzę.” A to za sprawą jednego posta na profilu Żytniej Extra. Zgodnie z analizą Instytutu Monitorowania Mediów na temat kryzysu marki Polmos Bielsko-Biała w ostatnich trzech dniach, w okresie od 18.08 do 20.08.2015 roku, na portalach internetowych i w social mediach pojawiło się ponad 900 informacji, z czego najwięcej na Facebooku (ponad 480 publikacji), aż 40% z nich miała wydźwięk negatywny.
  • Autor: Monika Tomsia – Specjalista ds. PR, IMM i Małgorzata Kilian, Asystent ds. PR, IMM
  • Data: 21-08-2015, 08:57

Zdjęcie wykonane przez Krzysztofa Raczkowiaka w sierpniu 1982 roku w Lubinie, przedstawiające śmiertelnie postrzelonego przez milicję podczas strajków Michała Adamowicza, zostało wykorzystane do celów promocyjnych. Mem przygotowany na zlecenie Żytniej ma sugerować, że przedstawia pijanego mężczyznę niesionego przez kolegów, o czym świadczy podpis pod fotografią: ”KacVegas? Scenariusz pisany przez Żytnią” oraz ”Gdy wieczór kawalerski wymknie się spod kontroli. Wina Żytniej?”. Według monitoringu IMM - social media okazały niemal jednogłośne oburzenie. Dyskusja rozpoczęła się natomiast na temat intencji autorów publikacji oraz przyszłości marki.

W prawie polskim obowiązuje ogólny zakaz reklamy alkoholi, dlatego specjaliści od marketingu i PR często sięgają po różnego rodzaju zabiegi, aby o promowanej przez nich alkoholowej marce było jednak głośno. Tak też stało się w przypadku promocji marki Żytniej Extra. Zdania internautów na temat teorii, czy zabieg firmy był celowy, czy jednak był to tylko przypadek wynikający z braku wiedzy, są podzielone. W sieci pojawiają się komentarze, że konsekwencje kontrowersyjnej reklamy zostały dokładnie przeliczone: „No cóż, niby skandal a tak naprawdę reklama. W ostatecznym rozrachunku wyjdą (finansowo) na swoje. Nie wierzcie że nie wiedzieli co to za zdjęcie. Pozyskując materiały autorskie do reklamy, zawsze sprawdza się szczegółowo co się bierze, kto był autorem itd, choćby z powodu przepisów o prawie autorskim. Dlatego ludzie z firmy produkującej tą wódę to wyrachowani cynicy, którzy skandal wpisali w koszta, aby zyskać rozgłos i większą sprzedaż.” ,  „To nie była pomyłka, tylko celowe działanie. Skandal dźwignią handlu.” czy „na 100% obliczone skandal i na proces. Powinno sie skończyć wielomilionową karą.” Pojawiły się także głosy przeciwne, uznające, że nie mamy do czynienia z celową prowokacją, lecz przypadkową niekompetencją: „Dziś trzeci dzień zaszczuwania PRowców od Żytniej po błędzie jednego człowieka? #Żytnia”, „Kolejny przyklad akcji "najpierw robie, potem mysle" Podejmowanie ryzyka w #SoMe to glupota a nie kreatywnosc...”.

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • ZNIESMACZONY 2015-08-20 22:28:29

    Choler.....e cmentarne hieny.

    Odpowiedz
  • Marek 2015-08-24 07:15:27

    Pan Grzegorz wyjaśni ta sytuację, spokojnie, Agencja która wypuściła \" przypadkowo\" zdjęcie, opis, zdaje się być \"znajomą\" Pana Grzegorza,

    Odpowiedz

Powiązane tematy:

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.
Bądź na bieżąco!Subskrybuj nasz newsletter
Obserwuj nas

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!