Partnerzy portalu
  • partner portalu
  • partner portalu

Eksperci: cholesterol i nadciśnienie zagrażają zdrowiu Polaków

  • Autor: PAP
  • Data: 20-09-2018, 18:32
Cholesterol i nadciśnienie powoduje co roku 175 tysięcy zgonów i zagraża 6,5 mln Polaków. W przypadku tych zagrożeń kluczowa jest dieta i ruch – mówili w czwartek w Warszawie lekarze i dietetycy podczas konferencji "Zabójczy duet".

Według danych WHO z powodu chorób układu sercowo-naczyniowego - zawału i niewydolności serca, udaru mózgu czy choroby tętnic obwodowych - umiera co roku 17,5 miliona osób - jest to zatem najważniejsza i najczęstsza przyczyna umieralności ludzi na świecie. Najczęściej występującymi i współistniejącymi czynnikami ryzyka sercowo-naczyniowego są nadciśnienie tętnicze oraz nadmiar cholesterolu -hipercholesterolemia. To właśnie zabójczy duet.

"Mówi się często, że nadciśnienie tętnicze to cichy zabójca i poważny problem społeczny" - przypomniał prof. Zbigniew Gaciong z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego (WUM). - "Jest ono główną globalną przyczyną zgonów. Definicja nadciśnienia różni się w USA (gdzie zaczyna się ono powyżej 130/80mm Hg - PAP) i Europie (ponad 140/90 mm Hg)".

Nie jest natomiast prawdą, że prawidłowe ciśnienie to "100 plus liczba lat danej osoby" - zastrzegł.

Początkowo nadciśnienie przebiega bezobjawowo, jednak z czasem pojawia się przerost lewej komory, pogrubienie ścian tętnic i powikłania kliniczne, choroba wieńcowa, udar, demencja, niewydolność serca i nerek czy chromanie przestankowe. Jak podkreślił prof. Gaciong, nadciśnienie tętnicze samo w sobie nie jest chorobą, ale prowadzi do wielu chorób. Ryzyko nadciśnienia rośnie z wiekiem, sprzyjają mu obciążenie rodzinne, otyłość, duże spożycie soli, nadużywanie alkoholu, podatność na stres oraz unikanie ruchu.

Nadciśnienie jest coraz częstsze - do roku 2025 jego rozpowszechnienie może zwiększyć się jeszcze o 50 proc. Niedostateczna jest świadomość zagrożenia - aż 40 proc. społeczeństwa nie zna swojego ciśnienia tętniczego. Nawet, jeśli nadciśnienie zostanie rozpoznane, często nie jest właściwie leczone. Według danych WHO połowa pacjentów leczy się niesystematycznie - podkreślano na konferencji.

"Cholesterol w organizmie człowieka pochodzi zarówno z pokarmu, jak i biosyntezy (produkcji przez organizm - PAP)" - mówił profesor Artur Mamcarz z WUM.

Jak wyjaśnił, cholesterol wytwarzany jest w głównie w wątrobie (60-70 proc.), a także jelitach (15 proc.) oraz skórze (5 proc.). Choć niezbędny, może się odkładać w tętnicach, tworząc złogi. Sprzyja temu nadciśnienie, które "wprasowuje" cholesterol w ściany naczyń. Według badania NATPOL 2011 aż 65 proc przypadków hipercholesterolemii pozostaje nierozpoznanych, a tylko około 8 proc. jest skutecznie leczonych. Podstawowe znaczenie ma dieta obfitująca w tłuszcze nienasycone oraz aktywność fizyczna, trwająca przynajmniej 30 min dziennie, codziennie. "Już w roku 1946 dr Edward Szczeklik pisał o swoich wojennych doświadczeniach z wpływem diety: skąpe z konieczności żywienie na oddziałach szpitalnych sprawiało, że zawały mięśnia sercowego dobrze się leczyły" - przypomniał ekspert.

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Powiązane tematy:

Partner serwisu
  • partner portalu
Bądź na bieżąco!Subskrybuj nasz newsletter
Obserwuj nas

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!