Semjen podkreślił, że wielokrotnie wypróbowana w wichrach historii przyjaźń polsko-węgierska wyraża się braterską więzią i jednością w reprezentowaniu wspólnych interesów, "między innymi solidarnością obronną w ramach Grupy Wyszehradzkiej w sprawie migracji, a także tym, że nie dopuszczamy do stosowania brukselskiej antypolskiej podwójnej miarki wobec rządu polskiego i Polski".

"Silna więź między dwoma narodami jest jakością, której nie wolno zatracić. Wspólną przyjaźń, która pozostała niezerwana przez wieki, należy pielęgnować także w dzisiejszych warunkach" - dodał.

Semjen przypomniał, że 10 lat temu, 24 marca 2006 r., ówcześni prezydenci Lech Kaczyński i Laszlo Solyom odsłonili w Gyoer pomnik przyjaźni polsko-węgierskiej, przedstawiający dwa splecione dęby, a rok później z inicjatywy obu prezydentów ustanowiono 23 marca Dniem Przyjaźni Polsko-Węgierskiej.

Wicepremier przypomniał wydarzenia z życia Lecha Kaczyńskiego oraz jego tragiczną śmierć. "Lech Kaczyński zginął tak, jak żył - służąc ojczyźnie" - oznajmił.

Ustanawiając w 2007 r. Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, posłowie podkreślili w uchwale, że "wspólne losy, wspólni bohaterowie, wspólni wrogowie i przyjaciele, wszystko to sprawiło, że między narodami polskim i węgierskim zrodziła się i utrwaliła autentyczna sympatia i głęboka przyjaźń".

W uchwale przypomniano też wspólnych bohaterów z historii Polski i Węgier: króla Stefana Batorego, z pochodzenia Węgra, za panowania którego w drugiej połowie XVI w. Polska przeżywała jeden ze swych najświetniejszych okresów, i gen. Józefa Bema, który wsławił się sukcesami w walce o wolność Węgier i został naczelnym wodzem armii węgierskiej. Wspomniano również pomoc, jakiej Polacy udzielili w 1956 roku uczestnikom i ofiarom powstania węgierskiego.

Parlamenty Polski i Węgier 2016 rok ustanowiły rokiem solidarności między obu krajami w związku z 60. rocznicą Poznańskiego Czerwca i późniejszego o cztery miesiące węgierskiego powstania antykomunistycznego.