Partnerzy portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu

Sąd zasądził odszkodowanie za ziemię zabraną w ramach reformy rolnej

  • Autor: PAP
  • Data: 04-02-2016, 18:12
Sąd Apelacyjny w Białymstoku zasądził w czwartek odszkodowanie za ziemię, którą rodzinie z okolic Sokółki zabrano po wojnie w ramach reformy rolnej. Skarb Państwa ma zapłacić spadkobierczyni właścicieli blisko 1,3 mln zł. Wyrok jest prawomocny.

Sąd oddalił tym samym apelację Skarbu Państwa. Była to apelacja po powtórnym procesie w tej sprawie.

Sąd uzasadniał, że decyzje administracyjne wydane w ramach reformy rolnej zostały później unieważnione, ale nieruchomości "przeszły w sposób nieodwracalny na własność osób fizycznych". "Doszło do pokrzywdzenia powódki, bo nie może ona odzyskać tych nieruchomości" - mówiła sędzia Magdalena Pankowiec.

Dlatego też sąd orzekł o odszkodowaniu. Wcześniej sąd okręgowy zasądził też wnioskodawczyni ustawowe odsetki od kwoty odszkodowania; Skarb Państwa, jako strona przegrywająca, ma też zapłacić jej blisko 77 tys. zł kosztów procesu.

Sprawa dotyczy rodziny, która była właścicielem ponad 100 ha gruntów rolnych i lasów we wsi Horczaki Dolne (powiat sokólski). Na mocy dekretu o reformie rolnej, po wojnie nieruchomości te zabrało państwo.

Zdaniem rodziny, stało się to bezprawnie. Spadkobierczyni właścicieli wystąpiła więc z powództwem do sądu, domagając się blisko 1,3 mln zł odszkodowania od Skarbu Państwa - ministra rolnictwa i rozwoju wsi i wojewody podlaskiego - za przymusowe przejęcie przez państwo tego majątku.

W trakcie pierwszego procesu okazało się, że w sprawie tego majątku były po wojnie dwie decyzje administracyjne: w 1946 roku ówczesny Wojewódzki Urząd Ziemski w Białymstoku zdecydował, że nieruchomości nie podlegają przejęciu na cele reformy rolnej, bo nie spełniają norm powierzchniowych i nie podlegają nacjonalizacji w tym trybie. Przed wojną bowiem właściciel nieruchomości podzielił ją na mniejsze działki i zapisał dzieciom.

Decyzję białostockich urzędników zmienił jednak w 1948 r. ówczesny minister Rolnictwa i Reform Rolnych i orzekł, że cały majątek (o powierzchni łącznej ponad 108 ha) powinien należeć do państwa i być wykorzystany na cele reformy rolnej. Przyjął bowiem, że jego podział, dokonany w 1936 roku, miał jedynie charakter faktyczny, a nie prawny.

W 2012 roku jednak minister rolnictwa i rozwoju wsi stwierdził nieważność tego orzeczenia, oceniając, że nieruchomość rzeczywiście nie spełniała wymogów obszarowych do przejęcia, a przedwojenny podział miał charakter prawny i odbył się przed sokólskim sądem powiatowym.

W pierwszym procesie białostocki sąd okręgowy uznał, że powództwo nie uległo przedawnieniu, a składająca pozew wykazała szkodę i jej związek z działaniem państwa. Jesienią 2013 roku zasądził jej więc od Skarbu Państwa blisko 1,3 mln zł odszkodowania.

Tamten wyrok zaskarżyła Prokuratoria Generalna reprezentująca Skarb Państwa i chciała albo oddalenia powództwa, albo uchylenia wyroku i zwrotu sprawy do ponownego rozpoznania. W powtórnym procesie sąd potrzymał wyrok pierwszej instancji.

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Powiązane tematy:

Partner serwisu
  • partner portalu
Bądź na bieżąco!Subskrybuj nasz newsletter
Obserwuj nas

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!