Partnerzy portalu
  • partner portalu
  • partner portalu

Warsztaty z przygotowywania żywności w średniowieczu

  • Autor: PAP
  • Data: 19-08-2018, 17:37
Sposoby pozyskiwania i przygotowywania żywności w średniowieczu, metody konserwacji produktów spożywczych i wypiekania chleba pod glinianym kloszem pokazano w niedzielę podczas warsztatów w Rezerwacie Archeologicznym na Zawodziu w Kaliszu.

Warsztaty poprowadziła Małgorzata Walczak-Kubiak z drużyny Kaliscy Wojownicy Grodziska Zawodzie, która współpracuje z Muzeum Okręgowym Ziemi Kaliskiej.

W ramach warsztatów kaliszanie dowiedzieli się, w jaki sposób żywili się ludzie średniowiecza i jak konserwowali żywność.

Podczas warsztatów przygotowano trzy potrawy; mięso z pęczakiem - pełnym ugotowanym ziarnem, kaszę jaglaną ze śliwkami i jabłkami oraz kaszę z szałwią i pokrzywą.

"To tylko namiastka tego, co można było wykorzystać w średniowieczu, bo w zasadzie wtedy ludzie jedli niemalże wszystko, co można było zjeść. Każde ziele zebrane na łące mogło posłużyć do sporządzenia brei, czyli prototypu dzisiejszej zupy, bądź też do sporządzenia kaszy okraszonej właśnie tego typu zielem. Oprócz mięty wykorzystywano szałwię, melisę czy pokrzywę" - poinformowała Małgorzata Walczak-Kubiak.

Zdaniem prowadzącej warsztaty pokrzywa jest fantastyczna ze względu na swoje walory zdrowotne. Miała wówczas szerokie zastosowanie jako lekarstwo, pożywienie a łyka pokrzywy wykorzystywano do tkania materiału.

"Jeszcze podczas II wojny światowej w mundurach żołnierzy wykorzystywano nici pozyskiwane z pokrzywy" - powiedziała Małgorzata Walczak-Kubiak.

Wiadomo, że w średniowieczu mężczyźni polowali na zwierzęta, żeby pozyskać mięso.

"Było ono konserwowane poprzez zasolenie, to pozwlało wyciągnąć z mięsa całą wilgoć i wysuszyć je; dzięki temu mięso można było przechować nawet 80 dni. Takie mięso można było zabrać ze sobą na wyprawę wojenną czy na polowanie"- wyjaśniła p. Małgorzata.

Ponieważ suche mięso było bardzo twarde, robiono z niego tzw. rozsol, czyli do garnka z wodą wkładało się mięso, żeby namiękło i się rozsoliło.

"I własnie ten rozsol to jest późniejszy pierwowzór naszego rosołu, my go uszlachetniliśmy, ponieważ dodajemy do niego włoszczyznę, natomiast wtedy ten tłusty rozsol był podstawą dla brei" - powiedziała p. Małgorzata.

Podczas warsztatów kaliszanie zobaczyli, jak można upiec chleb na liściach chrzanu w popiele, pod glinianym kloszem.

Kilka dni wcześniej przygotowuje się zaczyn z wody i mąki żytniej, który musi sfermentować. Bardzo często nieodpowiednia temeperatura może spowodować spleśnienie. Kiedy zaczyn już powstał dodaje się wodę i makę żytnią z pełnego przemiału, "bo przecież wtedy nikt tych łupinek nie ściągał z ziarenek" - powiedziała p. Małgorzata.

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

więcej informacji:

Powiązane tematy:

Partner serwisu
  • partner portalu
Bądź na bieżąco!Subskrybuj nasz newsletter
Obserwuj nas

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!