Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Prezes SRW RP: Połączenie służb kontroli żywności przyniosłoby korzyści

Obecny system służb kontroli produkcji, jakości i bezpieczeństwa żywności nie funkcjonuje właściwie. Jest on utrzymywany z powodów społecznych i politycznych, bo wiąże się z nim określona ilość stanowisk do "obsadzenia" - przekonuje Janusz Rodziewicz, prezes Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP.


Autor: Łukasz Rawa, portalspozywczy.pl
Data: 20-07-2015, 09:35
Janusz Rodziewicz, prezes Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP (fot. PTWP)

- Pana stowarzyszenie opowiada się za integracją służb kontroli produkcji, jakości i bezpieczeństwa produktów pochodzenia zwierzęcego. Jakie są negatywne skutki braku integracji służb kontroli rynku?

- W obecnym stanie faktycznym i prawnym kompetencje organów kontroli w dużym stopniu się pokrywają. Nierzadko pomiędzy organami brak jest odpowiedniej wymiany informacji, co w skrajnych wypadkach prowadzi do wydawania nawet sprzecznych decyzji kontrolnych. Poza tym należy wskazać na wielokrotność i czasochłonność kontroli w zakładach produkcyjnych i punktach sprzedaży. Kontroluje się elementy a nie całość "łańcucha produkcyjnego".

Obserwujemy także wielokrotne przypadki niemożliwości wykazania, kto nie nadzorował danego elementu. Pamiętajmy też o kosztach społecznych wykonywania tych samych analiz. W opinii producentów żywności obecny system jest utrzymywany z powodów społecznych - ze względu na zatrudnienie wielu osób, zwłaszcza kobiet, oraz "politycznych", bo wiąże się z nim określona ilość stanowisk do "obsadzenia".

- Jakie byłyby zalety powołania jednej instytucji skupiającej w sobie kompetencje obecnych instytucji kontrolnych?

- Odpowiedzialność jednej instytucji za nadzór nad całym procesem produkcji i obrotu towarowego żywnością. Ograniczenie kosztów - zmniejszenie zatrudnienia, zaprzestanie wykonywania tych samych analiz - oraz czasu i częstotliwości kontroli w zakładach produkcyjnych oraz w placówkach handlowym.

- Czy z działań obecnego ministra rolnictwa wynika, że zależy mu na tym, aby taka inspekcja powstała jak najszybciej?

- Do czasu rozpoczęcia "szczególnego" preferowania sprzedaży bezpośredniej i MOL-i (ok. dwa lata temu) był to temat priorytetowy pana ministra. Obecnie został odłożony, głównie z powodu braku koncepcji kontroli jakości a szczególnie bezpieczeństwa żywności przez producentów nie objętych system obowiązującym w Polsce. Dobitnym dowodem takiego stanu jest propozycja pana ministra dotycząca dwóch poziomów jakości: dla przedsiębiorstw przemysłowych oraz producentów i sprzedających w ramach sprzedaży bezpośredniej, czyli potencjalnych głosujących na PSL.

- Szansa na połączenie inspekcji w tej kadencji rządu jest zatem mało realna?

- Z powodów "politycznych" szansa jest minimalna. Zarówno obecny minister jak i potencjalny "stary" kandydat, czyli Krzysztof Jurgiel, nie będą chcieli zrazić sobie potencjalnego elektoratu chłopskiego odebraniem nadanych lub obiecanych przywilejów.

© Portal Spożywczy 2020-11-29 23:24:22