Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Twórca Gutt Vodka o perspektywach i planach firmy (pełna rozmowa)

Michał Gutt, twórca marki Gutt Vodka mówił serwisowi portalspozywczy.pl o wejściu na rynek nowych wódek premium i ich perspektywach, o planach zawojowania polskiego rynku i konsumenta, a także o planach wejścia na rynki zagraniczne.


Autor: Barbara Woźniak, portalspozywczy.pl
Data: 14-01-2016, 12:43
Michał Gutt, twórca marki Gutt Vodka fot. spółka

Dlaczego opłaca się wchodzić na rynek wódki w Polsce w tym dość trudnym dla tego rynku momencie (spadek zainteresowania wódkami, podwyżka akcyzy, walka konkurencyjna)?

Jeśli przyjrzeć się tylko segmentowi wódek premium i  superpremium, to sytuacja nie jest zła - są powody do optymizmu i do wprowadzania nowych produktów.

Podwyżki akcyzy są faktycznie dotkliwe, ale głównie z punktu widzenia konsumentów wódek z segmentu ekonomicznego. Osoby kupujące alkohole z tzw. wyższej półki nie są tak wrażliwe na zmiany ceny alkoholu wywołane zmianami akcyzy.  

Nasze wódki to coś zupełnie innego niż wódki z segmentu ekonomicznego, więc wieloletni trend spadku spożycia wódki również nie powinien nas dotknąć. Z naszej perspektywy nie jest ważne, ile ludzie piją wódki, tylko jakie wódki piją.

Gutt Vodka wybierają konsumenci świadomi, poszukujący ciekawych smaków, a nie trunku do upojenia się. Jednego dnia wybiorą whisky, innego dnia - koniak, a jeszcze innego – naszą wódkę. To jest zupełnie inny model konsumpcji, który wybiera mniej liczna, ale za to stabilna grupa odbiorców.  

Oczywiście duże koncerny, produkujące wódki premium, mają nad nami przewagę finansową czy przewagę wynikającą z olbrzymiej sieci sprzedaży. Nie mamy jednak poczucia walki z konkurencją, dlatego że nasze wódki ziołowe i pieprzowe wypełniają pewną niezagospodarowaną niszę. 

Na czym opiera się przekonanie, że pomysł Gutt Vodka „wypali”?

Wódki marki Gutt powstały w efekcie kilku lat prób i testowania smaków. Wiele osób miało okazję ich spróbować przed rozpoczęciem produkcji i opinia była zawsze bardzo pozytywna. Pozytywny był również odbiór „Pieprzówki Gutta”, czyli pierwowzoru Gutt Pepper Vodka, która przez kilka lat była dostępna w sklepach sieci „Nalewki i Inne”. Pozwoliło nam to na ocenę, że Gutt Vodka spotka się z dobrym przyjęciem klientów i jak pokazują ostatnie miesiące, nie pomyliliśmy się.  

Od lat mówi się o tym, że rynek jest już nasycony, a jednak pojawiają się coraz to nowe wódki, które znajdują swoich wielbicieli. Warunkiem sukcesu jest albo niska cena albo wysoka jakość.

My postawiliśmy na to drugie rozwiązanie - jesteśmy przekonani o wysokiej jakości oferowanego produktu oraz jego oryginalności. O ile wódek czystych jest mnóstwo, o tyle wódek pieprzowych i ziołowych jest bardzo niewiele. Tymczasem konsumenci, zwłaszcza ci z interesującego nas segmentu rynku, nieustannie poszukują nowych smaków. Nasze wódki są dla tych osób atrakcyjną propozycją.

Wspominaliście Państwo o planach eksportu. Na jakie rynki zagraniczne planuje wejść Gutt Vodka i kiedy? Jakie są założenia dla wielkości eksportu?

Z promocją za granicą pośrednio powiązana jest obecność na lotniskach w sklepach wolnocłowych Baltony. Dzięki temu w najbliższym czasie nasze wódki będą na kilku lotniskach dostępne dla osób odwiedzających Polskę. Mamy nadzieję, że część z zagranicznych pasażerów skusi się na taki prezent z naszego kraju.

Najbliższe finalizacji są plany wejścia na rynek francuski, brytyjski, szwedzki oraz izraelski. Trudno jednak wyznaczyć jakąś konkretną datę pojawienia się w tych krajach. Sprzedaż poza Polską traktujemy na razie marginalnie, nie opieramy na eksporcie naszej strategii pozyskiwania przychodów, nie mamy więc konkretnych założeń dotyczących poziomu sprzedaży. 

Mieliśmy bardzo konkretną i jednocześnie ciekawą ofertę z Chin. Oczywiście jest to kierunek bardzo kuszący ze względu na potencjał tego rynku, byliśmy jednak zmuszeni do odrzucenia propozycji. Chińczycy byli bowiem zainteresowani produkcją w Chinach jakiejś swojej wersji naszych wódek, ze zmienionymi recepturami, a na to nie mogliśmy się zgodzić.

Gdzie jest produkowana Gutt Vodka i przez kogo - zakład własny, produkcja zewnętrzna na zlecenie?

Wódki produkowane są według naszej receptury w gorzelni Surwin, mieszczącej się w miejscowości Wohyń.

Ile obecnie wynosi produkcja Gutt Vodka, a jakie są plany produkcji na najbliższe lata?

Nasza produkcja jest niewielka - nie jesteśmy zainteresowani dużą skalą, zależy nam bowiem na utrzymaniu jakości poprzez produkcję raczej rzemieślniczą.

Kolejne partie wódek będziemy produkować w reakcji na rynkowe zapotrzebowanie. Musimy o tym myśleć z wyprzedzeniem, bo proces maceracji ziół używanych do produkcji Herbal i Pepper jest bardzo czasochłonny, nie możemy szybko wyprodukować kolejnych partii tych wódek.

Rozważamy wprowadzenie kolejnych wersji smakowych Gutt Vodka, mamy już opracowane receptury, ale musimy z tym poczekać do momentu, kiedy nasze podstawowe produkty, czyli Pepper, Herbal i Pure, będą już mocno osadzone na rynku.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

W lipcu 2015 roku Michał Gutt wprowadził na polski rynek trzy odmiany smakowe nowej wódki premium Gutt Vodka – Pepper, Herbal oraz Pure. Wcześniej Pieprzówka produkowana według rodzinnej receptury była już przez kilka lat obecna na polskim rynku. Można było ją kupić pod nazwą „Pieprzówka Gutta”.

Bardzo dobre wyniki sprzedaży „Pieprzówki Gutta” sprawiły, że podjęto decyzję o produkcji wódki pod własną marką, ale potrzebnych było kilka lat spędzonych na doskonaleniu procesu produkcji, wyborze dostawców oraz przygotowaniu designerskich butelek i opakowań.

Wszystkie odmiany wódki marki Gutt Vodka wyprodukowane są z polskiego żyta. Receptura Pepper Gutt Vodka oparta jest na sześciu gatunkach pieprzu, podczas gdy smak Herbal Gutt Vodka nadaje macerat z ponad 30 rodzajów ziół i korzeni. 

 

 

© Portal Spożywczy 2020-11-29 23:04:03