Decyzja Tyson Foods jest pokłosiem działań podjętych przez innych amerykańskich producentów. Pilgrim's Pride, Cargill i Perdue Farms ogłosiły wcześniej podjęcie podobnych kroków w obliczu rosnącej globalnej presji ze strony organizacji ekologicznych.

Aby zrealizować ambitny cel w ciągu zaledwie pięciu miesięcy, Tyson Foods poszukuje alternatywnych rozwiązań, jak probiotyki, selektywne techniki hodowli oraz poprawa warunków hodowli kurcząt. Producent zapowiedział także, że współpracuje w tym celu z innymi podmiotami przemysłu spożywczego, rządem oraz instytucjami weterynaryjnymi.

Według danych z 2016 roku Tyson Foods produkuje 35 mln kurcząt tygodniowo. Spółka podaje, że od 2011 roku zmniejszyła stosowanie antybiotyków u kurcząt brojlerów o 80 proc.

Choć decyzja dotyczy jedynie zakładów Tyson Foods na terenie USA, to spółka zapewnia, że należące do niej zakłady poza granicami kraju zostały również zobowiązane do zaprzestania stosowania antybiotyków. Nie ustalono jednak harmonogramu działań w tej sprawie.

W ostatnim czasie przemysł mięsny w USA znalazł się pod silną presją rządu i rozmaitych grup nacisku aby zmniejszyć stosowanie antybiotyków. W dyskusji podkreślano, że nadużywanie antybiotyków może doprowadzić do wzrostu odporności bakterii, a w konsekwencji do wybuchu epidemii spowodowanych obniżeniem skuteczności leków stosowanych w leczeniu chorób zakaźnych.