Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Dodatki do żywności: Sama idea "czystej etykiety" już nie wystarcza...

W dzisiejszych czasach sama idea "czystej etykiety" już nie wystarcza. Konsumenci poszli o krok dalej. Oczekują nie tylko naturalności, ale także tego, aby dodatki do żywności były np. funkcjonalne, wegetariańskie, wegańskie czy organiczne.


Autor: PM, www.portalspozywczy.pl
Data: 01-12-2017, 12:04
fot. shutterstock.com

- Liczne badania dowodzą, że konsumenci preferują żywność mniej przetworzoną, o zrozumiałym składzie i wytworzoną ze składników jak najbliższych naturze. Są to racjonalne preferencje, trudno się więc dziwić, że tak branża spożywcza, jak kolejna w łańcuchu żywnościowym – branża surowców – stara się na te potrzeby odpowiadać. W zasadzie nie ma innego wyboru, choć nie zawsze bywa to łatwe – komentuje Mateusz Kowalewski, prezes zarządu, Hortimex-Plus.

Nie jest to łatwe, a też na pewno nie tanie. - Zazwyczaj rozwiązania naturalne są droższe od syntetycznych. Decyduje o tym m.in. koszt surowca. Innym czynnikiem wpływającym na cenę jest mniejsza zazwyczaj wydajność produktów naturalnych. Niełatwo jest uzyskać tak intensywne barwy, jak w przypadku barwników syntetycznych, czy – w przypadku aromatów – nuty aromatyzujące o podobnej intensywności jak syntetyków. Powoduje to konieczność stosowania większych dawek surowca, co też nie zawsze daje pożądany efekt – dodaje Mateusz Kowalewski.

Tłumaczy, że aromaty naturalne to najczęściej olejki, ekstrakty, wyciągi, itp. Przykładem aromatów naturalnych są ekstrakty drożdżowe. Pozyskiwane są metodami fizycznymi, ze składników naturalnych – np. drożdży. Barwniki naturalne mają często symbol E, stąd coraz częściej producenci zwracają się ku żywności barwiącej. Jej źródłem są owoce, warzywa oraz inne jadalne części roślin. Przykładami takich produktów mogą być koncentrat lub proszek z buraka, czarnej marchwi czy czarnej porzeczki.

- Produkty pochodzenia naturalnego są – szczególnie w przypadku żywności barwiącej czy barwników naturalnych – mniej stabilne od produktów syntetycznych. Przez stabilność rozumiemy tutaj wrażliwość na temperaturę czy światło. Generuje to dodatkowe wyzwania dla producentów, którzy nie chcieliby przecież, by ich produkty zbyt szybko straciły lub zmieniły swą barwę. Aromaty naturalne są natomiast często mniej intensywne – przyznaje prezes Hortimex Plus.

W segmencie aromatów i dodatków ostatnio wiele się dzieje – producenci dostosowują swoje oferty do coraz szybciej zmieniających się trendów.

- W przypadku aromatów szczególnie "poszukująca" jest branża napojowa. W ostatnim czasie popularne stają się aromaty herbaciane, owocowe, ziołowe. W Europie Zachodniej obserwuje się sporo nowości w połączeniu nut kwiatowo-owocowych. Prognozuje się, że przyszłość w najbliższym czasie należy do nut ziołowych, przyprawowych, roślin botanicznych oraz cały czas dobrze postrzeganych nut owocowych. Wyzwaniem jest też dobre komponowanie się i maskowanie gorzkawych nut w coraz popularniejszych produktach dla sportowców oraz wspieranie smaku słodkiego w produktach o obniżonej zawartości cukru. W produktach słonych z kolei wsparcie dla smakowitości produktów bez glutaminianu sodu i o obniżonej zawartości soli – wymienia Mateusz Kowalewski. Jak dodaje, w barwnikach główne nowości pojawiają się w kategorii żywności barwiącej. W tej kategorii są to głównie ekstrakty z marchwi czarnej, owoców bogatych w antocyjany, ale też z kwiatów takich jak krokosz barwierski, gardenia czy spirulina – niebieski barwnik pochodzący z alg.

- Obserwujemy rosnący popyt na naturalne koncentraty barwiące – podkreślił Christian Benettka, Head of BU Colours, Döhler Group. - Nasze produkty uzyskujemy z warzyw, owoców i roślin jadalnych. Staramy się spełniać wymogi tzw. „czystej etykiety”, choć dzisiaj często sama idea clean label już nie wystarcza. Konsumenci poszli o krok dalej. Oczekują nie tylko naturalności, ale także tego, aby dodatki do żywności były np. wegetariańskie, wegańskie czy organiczne – dodał.

W ofercie Grupy Döhler, obok barwników w postaci płynnej, znajduje się również obszerna gama rozwiązań proszkowych, mających szerokie spektrum zastosowań w produkcji żywności.

Potencjał segmentu żywności barwiącej chce wykorzystać firma Zentis, która uruchamia właśnie produkcję żywności barwiącej, opartej o polskie surowce. Inwestycja w wysokości ok. 21 mln zł została dofinansowana z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

Na polskim rynku pojawiły się także funkcjonalne barwniki. DSM Nutritional Products posiada w ofercie barwniki z grupy karotenoidów, które poza właściwościami barwiącymi są jednocześnie prowitaminami. - Obserwujemy zwiększone zainteresowanie klientów naturalnymi dodatkami. Poza beta karotenem naturalno-identycznym otrzymywanym w procesie syntezy chemicznej, oferujemy również beta karoten naturalny. Otrzymywany jest w wyniku fermentacji grzyba Blakeslea trispora. Należy zwrócić uwagę, że barwniki naturalne są znacznie droższe w produkcji i zastosowaniu w porównaniu do barwników syntetycznych. Co do stabilności czy też barwy, nie ma możliwości aby zamienić barwniki syntetyczne naturalnymi w sposób 1:1. Odcienie czy też klarowność roztworów wodnych może się różnić. Warto jednak pamiętać, że w przypadku obu oferowanych przez DSM form beta karotenu nasi klienci mają możliwość przy odpowiedniej dawce deklarować zawartość prowitaminy A – tłumaczy Rafał Zbikowski, Market Development Manager EMEA DSM Nutritional Products Europe Ltd.

Produkty z tymi funkcjonalnymi barwnikami są już dostępne w produktach spożywczych i suplementach diety na rynku polskim.

CAŁY ARTYKUŁ NT. TRENDÓW I NOWOŚCI NA RYNKU BARWNIKÓW I AROMATÓW MOŻNA PRZECZYTAĆ W NAJNOWSZYM WYDANIU MAGAZYNU "RYNEK SPOŻYWCZY".

© Portal Spożywczy 2020-06-04 13:05:06