666 Drukuj
Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Raport IERiGŻ: 2017 r. był drugim z kolei dobrym rokiem dla rolnictwa

- Rok 2017 był drugim z kolei dobrym rokiem dla rolnictwa. Wprawdzie rynkowe uwarunkowania produkcji rolniczej pogorszyły się w porównaniu z dobrym pod tym względem rokiem 2016, ale nadal były sprzyjające, mimo stosunkowo wysokiego wzrostu cen detalicznych środków produkcji dla rolnictwa - informuje Arkadiusz Zalewski z IERGiŻ.


Autor: www.portalspozywczy.pl/ IERiGŻ
Data: 12-02-2018, 09:30
fot. shutterstock

Średni ważony wzrost cen skupu podstawowych surowców rolniczych w okresie od grudnia 2016 r. do grudnia 2017 r. wyniósł 3,6% i był co prawda niższy niż rok wcześniej, ale wyraźnie wyższy niż przed dwoma laty. W odróżnieniu od 2016 r. wzrostowi cen skupu towarzyszyły jednak podwyżki cen środków produkcji (przeciętnie o 2,3%). W rezultacie skumulowany wskaźnik nożyc cen wyniósł 101,3 punktu, wobec 107,4 punktu w roku poprzednim oraz 96,2 punktu w 2015 r.

- O wzroście cen środków produkcji (o 2,3% w ciągu 12 miesięcy 2017 r.) zadecydowały przede wszystkim podwyżki cen materiałów budowlanych, pod wpływem wzrostu inwestycji, ale także wyższe ceny bezpośrednich nośników energii w związku z drożejącymi surowcami energetycznymi w handlu światowym. Kolejny rok z rzędu podrożały maszyny rolnicze oraz środki ochrony roślin. Podobnie jak rok wcześniej potaniały z kolei nawozy mineralne, co miało związek z niskim poziomem światowych cen nawozów - dodaje - informuje Arkadiusz Zalewski z IERGiŻ.

Ceny środków produkcji dla rolnictwa w latach 2013-2017 nieznacznie zmalały, a realnie (po uwzględnieniu inflacji) spadły o 2,8%. Spadek cen środków produkcji w tym okresie był jednak znacznie mniejszy niż cen skupu podstawowych produktów rolnych, które nominalnie obniżyły się o 10,8%, a realnie o 12,6%. Należy zatem stwierdzić, że rynkowe uwarunkowania produkcji rolniczej w latach 2013-2017, przy znacznych wahaniach w kolejnych latach, nie były sprzyjające dla rolnictwa.

Mimo stosunkowo niskich cen środków produkcji, w tym zwłaszcza nawozów mineralnych i nośników energii skumulowany wskaźnik nożyc cen dla lat 2013-2017 wyniósł 90 punktów. Podwyżkom cen skupu podstawowych surowców rolniczych w ciągu 12 miesięcy 2017 r. o 3,6% towarzyszył 5,4% wzrost cen detalicznych żywności, które przy stosunkowo wysokiej inflacji (2,1%) realnie zwiększyły się o 3,2%.

Znaczący wzrost cen detalicznych żywności w 2017 r. sprawił, że w całym 5-leciu 2013-2017 wzrost cen żywności wyprzedził inflację. Realny wzrost cen detalicznych żywności w tym okresie wyniósł 4,0%, przy inflacji wynoszącej 2,1%. Warto podkreślić, że wzrost cen detalicznych artykułów konsumpcyjnych, w tym żywności zdecydowanie ustępował podwyżkom wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw, które w ciągu 12 miesięcy 2017 r. wzrosły nominalnie o 7,3%, a realnie o 5,1%. W pięcioleciu 2013-2017 wynagrodzenia wzrosły nominalnie o ponad 20%, a realnie o 18,3%.

Poprawiająca się sytuacja dochodowa ludności oraz poprawa sytuacji na rynku pracy, pomimo stosunkowo wysokiego wzrostu cen detalicznych żywności skutkowały wzrostem sprzedaży detalicznej żywności, choć jej dynamika w 2017 r. była niższa niż sprzedaży ogółem. Wzrost cen żywności w ciągu 12 miesięcy 2017 r. miał swoją przyczynę m.in. w podwyżkach cen surowców rolniczych. O wzroście cen skupu podstawowych surowców rolniczych zadecydowały podwyżki cen skupu mleka, zbóż, żywca wołowego oraz drobiowego, które z nadwyżką skompensowały obniżki cen trzody chlewnej oraz ziemniaków. W zależności od kierunku specjalizacji gospodarstw rolnych wpływ sytuacji rynkowej na ich kondycję finansową był zróżnicowany. W 2017 r. uwarunkowania rynkowe były najbardziej korzystne dla gospodarstw specjalizujących się w produkcji mleka oraz w mniejszym stopniu zbóż i zwierząt trawożernych. Pogorszeniu uległa natomiast sytuacja producentów żywca wieprzowego oraz ziemniaków. W grudniu 2017 r. ceny większości zbóż podstawowych były wyższe niż rok wcześniej m.in. z powodu ograniczonej podaży ziarna na krajowym rynku oraz silniejszego sezonowego wzrostu cen w handlu światowym. Pszenica w skupie podrożała w ciągu 12 miesięcy o 5,4%, żyto o 4,7%, a jęczmień o 12,7%. Z powodu gorszej jakości ziarna tańsza niż rok wcześniej (o 2,2%) była natomiast kukurydza. Ceny zbóż podstawowych zmalały latach 2013-2017 nominalnie od 21,8% (jęczmień) do 33,8% (pszenica), a realnie od 23,4 do 35,2%. W 2017 r. zboża zdrożały przede wszystkim w stosunku do żywca wieprzowego, którego ceny zmalały o 9,4%. Zawężenie relacji cen żywca wieprzowego do cen żyta oraz jęczmienia wskazuje na pogorszenie opłacalności chowu trzody chlewnej, co skutkować powinno redukcją pogłowia i spadkiem produkcji żywca wieprzowego w 2018 r. Skokowy wzrost cen skupu żywca wieprzowego w 2016 r. spowodował jednak, że w całym 5-leciu 2013-2017 realny spadek cen żyta (o 25,6%) oraz jęczmienia o (23,4%) wyprzedził spadek cen żywca wieprzowego (o 16,7%). Możemy więc mówić o pewnej poprawie opłacalności produkcji żywca wieprzowego w tym okresie. W 2017 r. praktycznie nie zmieniła się opłacalność produkcji drobiarskiej mierzona relacjami cen żywca drobiowego do zbóż i pasz. Wzrost cen zbóż podstawowych był zbliżony do podwyżek cen drobiu w skupie. Przy stosunkowo stabilnych cenach pasz wysokobiałkowych relacje cen skupu drobiu do mieszanki DKA (podstawowej mieszanki pełnoporcjowej stosowanej w żywieniu kurcząt rzeźnych) uległy niewielkiej poprawie.

- Ceny drobiu w całym 5-leciu 2013-2017 obniżyły się realnie o 11,6%, podczas gdy ceny pszenicy spadły o 35,2%. Jest to równoznaczne z poprawą opłacalności produkcji drobiarskiej w tym okresie mierzoną relacjami cen drobiu do zbóż, co znajduje swój wyraz w wysokiej dynamice wzrostu produkcji żywca drobiowego, która jednak powoli się zmniejsza. Spowolnienie wzrostu produkcji wynika przede wszystkim ze spadku tempa wzrostu eksportu w związku z restrykcjami importowymi wprowadzonymi przez wiele państw spoza UE, będących odbiorcami polskiego drobiu, ale także wysokiej podaży mięsa drobiowego na krajowym rynku - mówi ekspert IERiGŻ. Ceny skupu bydła wzrosły w okresie 12 miesięcy 2017 r. o ponad 7%, przy wzroście cen cieląt o 10,4%. Przy stosunkowo stabilnych cenach pasz było to równoznaczne z poprawą bezwzględnej opłacalności produkcji żywca wołowego. Uzasadnia to stopniowy wzrost produkcji wołowiny. Jeśli uwzględnić zmiany cen, jakie nastąpiły w latach 2013-2017 to ceny bydła w skupie nie zmieniły się istotnie. Ceny nominalne podniosły się o 1,5%, a realne zmalały o 0,6%, podczas gdy cielęta potaniały odpowiednio o 1,8 i 3,8%. Wzrost nominalnych cen skupu bydła w tym okresie wyraźnie ustępował jednak podwyżkom cen mleka krowiego, które realnie podrożało o 18,7%. Względna opłacalność produkcji żywca wołowego mierzona relacjami cen bydła do mleka pogorszyła się więc zarówno w 2017 r., jak i w całym okresie lat 2013-2017.

Rok 2017 był drugim z kolei dobrym rokiem dla producentów mleka. Stosunkowo dobra koniunktura na światowym rynku w warunkach utrzymującego się wysokiego tempa wzrostu krajowego skupu mleka spowodowała, że ceny w skupie podniosły się w ciągu 12 miesięcy o 12,2%. Przy znaczących wahaniach cen w kolejnych latach, w 5-leciu 2013-2017 ceny skupu mleka wzrosły realnie o 18,7%. Można zatem stwierdzić, że opłacalność produkcji mleka krowiego w perspektywie 5-letniej była zdecydowanie wyższa niż pozostałych kierunków produkcji zwierzęcej. W styczniu 2018 r. koniunktura w rolnictwie nieznacznie poprawiła się pod wpływem wzrostu wskaźnika potencjalnego popytu. Na zwiększenie syntetycznego wskaźnika koniunktury w rolnictwie (SWKR) o 0,1 pkt. proc. do 100,2 punktu wpływ miał wzrost wyrównanego indeksu potencjalnego popytu o 0,3 pkt. proc. do 101,1 punktu oraz spadek wyrównanego indeksu nożyc cen o 0,1 pkt. proc. do 99,3 punktu. Na wzrost wyrównanego wskaźnika potencjalnego popytu wpływ miało podwyższenie wyrównanego indeksu zmian wynagrodzeń i cen żywności oraz poprawa indeksu obrotów handlowych produktami rolno spożywczymi.

Jak mówi Arkadiusz Zalewski w przeciwnym kierunku działało obniżenie wyrównanego indeksu sprzedaży przemysłu spożywczego. Syntetyczny wskaźnik koniunktury w rolnictwie był jednocześnie o 0,8 pkt. proc. niższy niż przed rokiem o tej porze. Wyrównany wskaźnik nożyc cen zmalał w grudniu 2017 r. o 0,1 pkt. proc. do 99,3 punktu. Jednocześnie był on o 1,7 pkt. proc. niższy niż w rok wcześniej.

O spadku wyrównanego wskaźnika nożyc cen w styczniu w stosunku do poprzedniego miesiąca zadecydowało zmniejszenie wyrównanego wskaźnika cen skupu, przy stabilnym wskaźniku cen środków produkcji. Do spadku wyrównanego indeksu cen skupu przyczyniły się przeniesione skutki wcześniejszego spadku cen skupu, których nie zdołały wzmocnić grudniowe podwyżki cen skupu większości podstawowych produktów rolnych. W grudniu 2017 r. kukurydza podrożała o 10,9%, pszenica o 2,4%, żyto o 2,4%, a jęczmień o 1,1%. Podniosły się również ceny ziemniaków (o 10,8%), a także bydła (o 2,3%) oraz mleka (o 0,8%). Kolejny miesiąc potaniał żywiec wieprzowy (o 1,9%). W sumie bieżący wskaźnik zmian cen skupu wyniósł w grudniu 101 punktów, a ruchomy indeks cen skupu zmalał w styczniu 2018 r. o 0,1 pkt. proc. do 99,6 punktu.

- Jednocześnie w niewielkim stopniu podrożały środki produkcji dla rolnictwa, a średni wzrost ich cen w grudniu 2017 r. wyniósł 0,1%. Z powodu lipcowych obniżek cen wyrównany wskaźnik zmian cen środków produkcji w styczniu 2018 r. nie zmienił się jednak w porównaniu z miesiącem poprzednim i wyniósł 100,3 punktu. Zmiany cen, jakie dokonały się w okresie od grudnia 2016 r. do grudnia 2017 r. można uznać za korzystne dla producentów rolnych, jednak należy podkreślić, że były one mniej korzystne dla niż rok wcześniej. Ceny koszyka skupu wzrosły bowiem o 3,6%, podczas gdy środki produkcji dla rolnictwa podrożały o 2,3%. W konsekwencji skumulowany wskaźnik nożyc cen w grudniu 2017 r. wyniósł 101,3 punktu, podczas gdy przed rokiem wynosił 107,4 punktu. W najbliższych miesiącach rynkowe uwarunkowania produkcji rolniczej mogą się nieznacznie pogorszyć m.in. z powodu systematycznie rosnących cen środków produkcji dla rolnictwa pod wpływem drożejących w ostatnich miesiącach nośników energii oraz możliwych sezonowych podwyżek cen nawozów mineralnych i środków ochrony roślin, ale także dalszych spadków cen trzody. W przeciwnym kierunku działać będą sezonowe spadki podaży większości produktów roślinnych - tłumaczy - informuje Arkadiusz Zalewski.

© Portal Spożywczy 2020-03-28 18:49:59