Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

PO domaga się utworzenia programu zwalczania wirusa ASF

Utworzenia narodowego programu walki z wirusem afrykańskiego pomoru świń (ASF), specjalnego funduszu dla poszkodowanych rolników, wsparcia Inspekcji Weterynaryjnej i kampanii informacyjnej nt. ASF domaga się od rządu Platforma Obywatelska.

Problem rozprzestrzeniania się wirusa ASF w Polsce był jednym z tematów posiedzenia Gabinetu Cieni Platformy Obywatelskiej, które odbyło się w czwartek w Lublinie.

"Minister rolnictwa i rozwoju wsi" Gabinecie Cieni PO Dorota Niedziela skrytykowała projekt budowy płotu wzdłuż wschodniej granicy Polski, który ma zapobiec przemieszczaniu się do Polski dzików, będących głównymi roznosicielami wirusa ASF. Koszt budowy zapory szacowany jest na 235 mln zł, ale - jak powiedziała posłanka PO - są już informacje, że jego rzeczywisty koszt sięgnie około 500 mln zł.

Według Niedzieli projekt budowy tego płotu, który "nie jest uzasadniony ani naukowo, ani merytorycznie", jest tak naprawdę "dowodem nieudolności" ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela w walce z ASF. "Świadczy o tym, że minister Jurgiel nie ma żadnego pomysłu. Chce zrobić, jak sam przyznał, coś, żeby nie mówiono, że nic nie robi" - powiedziała Niedziela na konferencji prasowej.

Według niej zaniedbania i nieudolne działania ministra Jurgiela przyczyniają się do rozprzestrzeniania się wirusa ASF w Polsce. "ASF jest już w centralnej Polsce i idzie jak taran w stronę zachodnią. Jeśli będzie się z taką prędkością rozprzestrzeniał w Polsce grozi nam absolutne załamanie rynku wieprzowiny" - przestrzegała Niedziela.

Podczas obrad Gabinetu Cieni posłanka przedstawiła postulaty PO kierowane do rządu związane ze zwalczaniem ASF. Dotyczą one utworzenia narodowego programu walki z wirusem ASF, utworzenia specjalnego funduszu dla hodowców świń poszkodowanych przez wirus ASF, natychmiastowego wsparcia Inspekcji Weterynaryjnej oraz kampanii informacyjnej wśród rolników, myśliwych i społeczeństwa na temat ASF.

Niedziela szczególnie podkreśliła konieczność wzmocnienia Inspekcji Weterynaryjnej, która w związku z zagrożeniem ASF, musi wykonać ok. 200 tys. kontroli gospodarstw. "Minister Jurgiel ma 500 mln na budowę płotu, a nie ma pieniędzy na podwyższenie pensji Inspekcji Weterynaryjnej, która jest niedofinasowana, która ma braki kadrowe" - mówiła Niedziela.

Rząd we wtorek nie przyjął projektu dotyczącego budowy płotu wzdłuż granicy wschodniej, który miałby chronić przed przenoszeniem wirusa ASF. Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w ciągu siedmiu dni zbierze się zespół kilku ministrów, który przedyskutuje kwestię budowy tej zapory "z uwzględnieniem pewnych dodatkowych analiz". Jak tłumaczył premier, "były głosy, które przemawiały za budową zapory przeciwko przedostawaniu się dzików zarażonych ASF, a były też głosy takie, że ważniejsze są inne działania". Szef rządu dodał, że Rada Ministrów "postara się to w najbliższych 2-3 tygodniach zamknąć".

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Krzysztof Jurgiel mówił w środę, że działania zmierzające do ograniczenia skutków afrykańskiego pomoru świń są prowadzone przez niego od ponad dwóch lat. "W zasadzie udało się ograniczyć rozszerzanie się choroby. Ostatnie ogniska są wynikiem działań człowieka" - powiedział. Jego zdaniem problem ASF wiąże się nadal z obecnością zarażonych dzików. "Polski Związek Łowiecki nie potrafi zredukować liczby dzików tak, jak jest to postulowane m.in. przez Ministerstwo Środowiska oraz weterynarię - do poziomu 0,1 dzika na km kw." - mówił minister. Przekonywał, że jest to "jedyna droga, aby zminimalizować ASF w Polsce oraz jego skutki".

W Polsce od lutego 2014 r. wykryto 111 ognisk ASF u świń. Dwa ostanie ogniska stwierdzono w powiecie chełmskim (Lubelskie) w gospodarstwie w gminie Wierzbica, gdzie hodowano 15 świń oraz w gospodarstwie w gminie Sawin, w którym utrzymywano 661 świń. W tym roku wykryto dotąd siedem ognisk tej choroby. W ubiegłym roku było tych ognisk 81.

ASF u świń odnotowano w trzech województwach: podlaskim, lubelskim i mazowieckim. Wykryto ponadto w sumie 2166 przypadków ASF u dzików. Zarażone dziki znajdowano na terenie województw podlaskiego, lubelskiego, mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego.

Wirus ASF jest nieszkodliwy dla ludzi, ale śmiertelny dla świń i powoduje duże straty materialne.



© Portal Spożywczy 2021-12-09 15:02:30