Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Prezes PAIH: Dla polskich producentów żywności Afryka jest perspektywicznym rynkiem

Kraje afrykańskie takie jak Kenia, Rwanda i Egipt mają olbrzymi potencjał pod kątem sprzedażowym i inwestycyjnym dla polskich przedsiębiorców, w tym dla producentów żywności – mówi serwisowi portalspozywczy.pl Tomasz Pisula, prezes Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu.

– Polska Agencja Inwestycji i Handlu zakłada m.in. biuro w Senegalu, gdzie mamy bardzo dobre relacje polityczne w związku z zeszłoroczną wizytą prezydenta Senegalu w Polsce. Wymieniłbym też RPA, będące hubem importowym dla wielu krajów Afryki – mówi serwisowi portalspozywczy.pl Tomasz Pisula, prezes Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu.

– Afrykańczycy cenią Polaków – między innymi dlatego, że w latach 70. i 80. wielu z nich, i to z różnych państw, studiowało w Polsce i wspomnienia z lat studenckich zabrali do domu. Jest to kontynent, na którym obserwujemy silną eksplozję demograficzną. Przyrost naturalny liczy się tam nie w promilach, a w procentach. Popyt na żywność będzie rósł w bardzo szybkim tempie – dodaje.

– Tamtejszy standard uprawy i przetwórstwa pozostawia wiele do życzenia. Z jednej strony są tam duże gospodarstwa rolne, zarządzane przez korporacje międzynarodowe. Z drugiej zaś – uboga ludność miejscowa nie radzi sobie z hodowlą kur – mówi.

Inny przykład, jaki podaje prezes PAIH, to niska wydajność uprawy kukurydzy. – W Polsce średnia, wieloletnia wydajność z hektara wynosi ok. 10-12 ton. W Afryce, na terenach sprzyjających uprawie tej rośliny, zbiera się 3-4 tony plonów. Co więcej, połowa zbioru marnuje się z powodu niewłaściwych metod przechowania i strat w wyniku np. kradzieży. W efekcie Afryka zamiast wykarmić siebie i resztę świata, importuje jedzenie z Europy Zachodniej – tłumaczy.

– Uważam, że polskie firmy spożywcze mają też szansę, aby oprócz eksportu, współpracować z afrykańskimi krajami w zakresie transferu wiedzy i technologii – mówi.

– Bywam czasem w Afryce Wschodniej, a wraz z powstawaniem kolejnych biur będę pewnie jeździł do Afryki Północnej i Zachodniej. Zauważam, że tam cały czas są nierozwiązane problemy z przetwórstwem mleka i mięsa, hodowlą bydła, gorzelnictwem, z przechowywaniem ziemniaków, cebuli i ziarna – dodaje prezes PAIH.

– Kolejne zagadnienie to produkcja zaspokajająca tylko bieżące potrzeby, która prowadzi do znacznych fluktuacji w cenach towarów. Zarabiają na tym ci, którzy mają pieniądze, żeby towary przechowywać i wpuszczać na rynek w innych porach roku. Jestem przekonany, że polskie firmy, które są w stanie pomóc Afryce w rozwiązywaniu tego typu problemów, będą przyjęte bardzo serdecznie – podsumowuje Tomasz Pisula.

Obszerny wywiad z Tomaszem Pisulą, prezesem Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu, będzie można przeczytać we wrześniowym numerze Rynku Spożywczego.



© Portal Spożywczy 2021-05-17 15:51:31