Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

WKG 2018: Wartością UE jest jednolity rynek

Największą wartością przynależności do Unii Europejskiej nie są pieniądze, które otrzymujemy, tylko jednolity rynek, czyli wolny przepływ towarów, usług i kapitału - mówił Czesław Siekierski, poseł do Parlamentu Europejskiego, przewodniczący AGRI podczas Wschodniego Kongresu Gospodarczego 2018 w Białymstoku.


Autor: www.portalspozywczy.pl
Data: 04-10-2018, 15:37
Czesław Siekierski, poseł do Parlamentu Europejskiego, przewodniczący AGRI. Fot. PTWP

- Wolny przepływ towaru daje korzyści wszystkim – i tym, którzy są płatnikami netto do budżetu Unii i nam jako beneficjentom. W tym jednolitym rynku dobrze się odnalazł przemysł spożywczy i myśmy na dwa lata przed integracją, przed wejściem do unii płacili tak zwane podwójne zero, zlikwidowaliśmy stawki celne z Unią Europejską. Wtedy rozpoczęła się zwiększona wymiana handlowa - mówił Czesław Siekierski, poseł do Parlamentu Europejskiego, przewodniczący AGRI podczas Wschodniego Kongresu Gospodarczego 2018 w Białymstoku.

Tłumaczył, że jednolity rynek to jednolite standardy i wolny przepływ, ale ostatnio nie do końca wolny, ponieważ niektórzy stosują różne formy protekcjonizmu, a niektóre z tych form wyjątkowo nie trzymają się zasad europejskich. - Wspólnie z Andrzejem Gantnerem, dyrektorem generalnym Polskiej Federacji Producentów Żywności organizowaliśmy różnego rodzaju spotkania na szczeblu europejskim, seminaria – zapraszaliśmy przedstawicieli różnych krajów, były specjalne oświadczenia w parlamencie, specjalne pisma do komisarzy ds handlu, ds. rynku, ds. rolnictwa, ochrony środowiska, żeby ten temat nagłośnić - mówił.

- Z protekcjonizmem to jest tak – ja dziś utrudnię komuś, a potem ten ktoś utrudni mi i na tym protekcjonizmie wszyscy tracimy. To jest jeden obszar, ale są również inne uwarunkowania zewnętrzne – Unia Europejska – inne regiony świata - wyjaśniał.

Podkreślił, że latami trzeba dochodzić do tego, żeby ustanowić pewną równowagę. - Teraz ta równowaga jest naruszana przez prezydenta Trumpa, oczywiście w interesie USA, ale to samo jest zrobione przez Putina, jeśli chodzi o embargo czy problemy Chin i stąd tak ważne są porozumienia zewnętrzne: podpisaliśmy umowę handlową CETA z Kanadą, umowę o wolnym handlu z Japonią i Koreą, dyskutowane są umowy z Nową Zelandią i Australią - mówił.

- Chodzi o to, żeby ustalić reguły gry: Unia Europejska – inne kraje, bo globalizacja wprowadziła wielką konkurencję i my przegrywamy jako Europa tę konkurencję. Przegrywamy dlatego, że w naszym przemyśle rolniczym i spożywczym są większe wymagania, jeśli chodzi o jakość standardów. Przez to produkty spożywcze więcej kosztują - tłumaczył Czesław Siekierski.

© Portal Spożywczy 2020-07-10 22:08:29