Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

FRSiH 2018: Sukces polskiej branży spożywczej tkwi w determinacji ludzi biznesu i akceptacji konsumenta

O sukcesie polskiej branży spożywczej zdecydowała determinacja ludzi biznesu i akceptacja konsumenta - mówił Czesław Siekierski, poseł do Parlamentu Europejskiego i przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi PE podczas debaty otwierającej Forum Rynku Spożywczego i Handlu 2018.


Autor: portalspozywczy.pl
Data: 05-11-2018, 10:05
Czesław Siekierski, fot. PTWP

Czesław Siekierski podkreślił, że pierwszy etap przemian gospodarczych po 1989 r. polska gospodarka przeszła szybko.

- Był to proces bolesny, ale właściwie w 1994 r., kiedy podpisywaliśmy układ stowarzyszeniowy z UE, byliśmy przygotowani na akcesję. Szybkie zaadaptowaliśmy się do funkcjonowania w gospodarce rynkowej. Zdecydowała o tym determinacja ludzi biznesu, ale i akceptacja konsumenta. Po 1994 r. podjęliśmy działania dostosowawcze, nastąpiło otwarcie na kapitał, który wniósł know-how. To dało inne spojrzenie na funkcjonowanie sektora - dodał.

Siekierski przypomniał, że dziś znakomita większość eksportu polskiej żywności trafia na rynek UE.

- Na kilka lat przed wejściem do UE przyjęliśmy tzw. podwójne zero w wymianie handlowej z UE.  To otworzyło nam eksport. Przyjęcie standardów i wymogów związanych z akcesją było bolesne, ale widać na przykładzie sektora mlecznego jak następowała koncentracja produkcji i dostosowanie do wymogów rynku - mówił.

- Eksport dziś idzie w 70 proc. na rynek UE, co ma swoje pozytywy i negatywy. Jak spojrzymy na strukturę produkcji to nasze zadowolenie jest nieco mniejsze, ale saldo eksportu jest adekwatne do eksportu całej Unii. Coraz większą rolę odgrywają uwarunkowania rynku światowego. W porównaniu z firmami globalnymi mamy za słabą infrastrukturę finansową, bankową i ubezpieczeniową w zakresie realizacji eksportu - dodał.

Siekierski wskazał, że polski biznes powinien przechodzić na zarządzanie oparte na fachowcach i specjalistach, gdyż, jak zauważył, doświadczenia i zdolności osoby tworzącej firmę nie przekazuje się w genach.

- W kolejnych latach będzie rosło znaczenie globalizacji. Jeśli chcemy funkcjonować na rynku światowym to róbmy to, co Holendrzy i Niemcy. Infrastruktura, fundusze gwarancyjne ubezpieczeniowe i promocyjne to jedno, ale bardzo istotna jest infrastruktura ludzka, a więc kontakty. Niektóre polskie firmy sprzedają za granicę za pośrednictwem firm holenderskich czy niemieckich. Uzyskują mniejszy zysk, ale daje im to większą stabilność - dodał.

W ocenie Czesława Siekierskiego w przemyśle rolno-spożywczym niezbędna jest integracja pionowa. 

- Przetwórca musi wpływać także na jakość surowca. Wiemy, że będą problemy związane z ograniczeniem zasobów: wodą czy jakością ziemi. Pewnych rzeczy nie da się zapisać w dyrektywach. Musi być dialog i wzajemne poszanowanie. Wspólna Polityka Rolna ma coraz mniejszy wpływ na sytuację rolnictwa w w Europie. Coraz większą rolę odgrywa sytuacja na rynkach światowych, embargo rosyjskie, porozumienia regionalne już zawarte: z Kanadą i Japonią, jak również negocjowane: z Nową Zelandią, Australią, Japonią. Firmy muszą być aktywne w strukturach organizacji branżowych, aby przyjmować pewne informacje z wyprzedzeniem i się do nich dostosować. Dlatego polecam czynny udział w tego rodzaju zrzeszeniach na szczeblu europejskim - dodał.

© Portal Spożywczy 2020-10-28 12:59:32