Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Prezes ZM Warmia: Widzimy przyszłość w polskiej wołowinie

Z Bartoszem Jankowiakiem, prezesem zarządu Zakładów Mięsnych Warmia rozmawiamy o sposobach na promocję polskiej wołowiny, projekcie Steakowni - sklepów mięsnych z wołowiną dojrzewającą połączonych z restauracją oraz perspektywach dla mniejszych, lokalnych zakładów mięsnych w dobie pandemii.



Autor: Adam Tubilewicz, Portalspozywczy.pl
Data: 03-08-2020, 10:20
Bartosz Jankowiak, prezes zarządu ZM Warmia. fot. mat. pras.

Adam Tubilewicz, Portalspozywczy.pl: Rozpoczynacie Państwo akcję "Wół na stół". Na czym polega to działanie i na jaki czas jest przewidziane? 

Bartosz Jankowiak, prezes zarządu Zakładów Mięsnych Warmia: Na bardzo konkurencyjnym rynku mięsnym trzeba ciągle szukać nowych pomysłów, które będą przyciągać konsumentów. My widzimy przyszłość w wołowinie. Dlaczego? Bo polską wołowinę cechuje wysoka jakość i wartości odżywcze, co jest związane z tradycyjnymi metodami opasu prowadzonego w zgodzie z naturą w rodzinnych gospodarstwach. 

Ostatnie miesiące przyniosły wiele zmian i dlatego pojawił się pomysł „Wół na stół”. Naszym celem jest budowanie świadomości klienta na temat pochodzenia produktu, który trafia na jego stół. W naszych sklepach firmowych proponujemy polską wołowinę. Wprowadziliśmy specjalne oznakowanie na opakowaniach naszej wołowiny informujące o 100 proc. pochodzeniu mięsa z polski.

Chcemy aby akcja zagościła na stałe w naszych sklepach i w świadomości naszych klientów. Nasze ekspedientki nie tylko sprzedają produkty, ale również dzielą się wiedzą na temat wołowiny, jej pochodzenia oraz przeznaczenia. Dodatkowo, chcąc dać klientom większą wiedzę na temat produktów i metod ich obróbki, wprowadziliśmy działania edukacyjne pod nazwą „Akademia Kulinarna Mistrza Marka”.

Na czym polega ten projekt?

Zauważyliśmy, że klienci potrzebują ciągle nowych przepisów na ciekawe dania, że mają ogromną ochotę na eksperymentowanie w kuchni. Dlatego uruchomiliśmy „Akademię Kulinarną Mistrza Marka”, w której kierownik działu rozbioru ZM Warmia, Marek Markuszewski, ekspert specjalizujący się w wołowinie, współpracujący z Uniwersytetem Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie, a przede wszystkim wielki pasjonat gotowania, tłumaczy klientom w naszych sklepach firmowych po czym poznać dobrą wołowinę, jak ją piec i gotować, żeby miała doskonały smak i kruchość, a także dzieli się przepisami. Nasz eksport wskazuje także zalety spożywania mięsa wołowego i podkreśla jego wartości odżywcze. Akcja ma ogromny walor edukacyjny. Klienci wracając do naszych sklepów przyznają, że w końcu wiedzą jak dobrze przyrządzić wołowinę, że poznali jej prawdziwy smak, a co najważniejsze, że nie jest to takie trudne, jak mogłoby się wydawać.

W 2018 r. ZM Warmia otworzyły pierwszą Steakownię, innowacyjny koncept sklepu mięsnego połączonego z częścią gastronomiczną. Jak Steakownie przyjęły się na rynku? 

Obecnie działa pięć Steakowni w całej Polsce: w Biskupcu, Olsztynie, Giżycku, Warszawie i Gdańsku. W najbliższym czasie szykujemy przeniesienie Steakowni w Olsztynie do nowego, większego lokalu, dzięki czemu będziemy mogli przyjmować dużo więcej gości niż dotychczas. Lokal będzie naszą wizytówką w stolicy Warmii i Mazur. 

Steakownie szybko przyjęły się na rynku. Konsumenci szukają miejsc gdzie mogą zjeść polską wołowinę dojrzewającą. Steakownie to połączenie sklepów z restauracją, gdzie sprzedaje się najwyższej jakości wołowinę dojrzewającą, a także przyrządzone na miejscu steki. Z tą różnicą, że o ile w restauracjach serwuje się co najwyżej trzy-cztery rodzaje steków, tutaj klient może wybierać z kilkunastu rodzajów, które są eksponowane w przeszklonej ladzie. Klient wybiera odpowiednią grubość steka, a także stopień jego wysmażenia. Nasi Stekmistrzowie chętnie dzielą się wiedzą na temat pochodzenia mięsa, jak również sposobów jego przyrządzenia. W Steakowni można również kupić surowe mięso i przyrządzić je dopiero w domu.

ZM Warmia dysponują siecią kilkudziesięciu sklepów mięsnych. Jak ten kanał sprzedaży radzi sobie w dobie pandemii? 

Sklepy firmowe są dla nas istotnym kanałem dystrybucji, a także marketingową platformą komunikacji z konsumentami. Stale powiększamy sieć własnych sklepów firmowych. Ostatnio otworzyliśmy kolejną placówkę w Mońkach w woj. podlaskim. Jest to format sklepu Steak&Burger, w którym można nie tylko zrobić zakupy, ale także zjeść na miejscu lub zabrać do domu ciepłe burgery z wołowiną. Obserwujemy, że łączenie zakupów z możliwością zjedzenia ciepłego, a przede wszystkim doskonałej jakości burgera z naszej wołowiny, cieszy się coraz większym powodzeniem. Jest to również atrakcyjna oferta dla klientów młodszego pokolenia. 

Obecnie kończymy modernizację i rebranding sklepów, które zyskują jednolity, nowoczesny i przyjazny klientom wygląd. Wszystkie te działania: rebranding, Akademia Kulinarna Mistrza Marka, koncept sklepów Steak & Burger, polska wołowina oraz szeroka oferta wyrobów wędliniarskich powodują, że każda nasza placówka staje się specjalistycznym sklepem. To nas wyróżnia na tle innych sieci i hipermarketów.

Jesteśmy świadomi, że wyróżnia nas oferta skierowana pod klienta. Do nas przychodzi się po wiedzę i dobrej jakości polski produkt. U nas klient otrzymuje szereg porad kulinarnych, a także dobrej jakości, powtarzalny produkt od polskiej firmy z tradycjami. Ze względu na lokalność i bliskość z konsumentem, jesteśmy w stanie odpowiadać na jego potrzeby. Często pytamy jakich smaków szukają, czego od nas oczekują i staramy się zaspokajać potrzeby naszych klientów.

Jak wygląda obecność ZM Warmia w kanale HoReCa? 

Pandemia znacząco ograniczyła naszą sprzedaż w tym kanale. Jednak cały czas pracujemy nad odbudową kanału HoReCa. Ten nietypowy czas był dla nas mobilizacją do tego, żeby spojrzeć na rynek z innej perspektywy. Nowa rzeczywistość była impulsem do stworzenia dedykowanej oferty do branży HoReCa. Zaproponowaliśmy nie tylko wysokiej jakości wołowinę. Postawiliśmy również na wspólny rozwój i stworzenie przyjaznych warunków współpracy. 

Nasz zespół cały czas szuka nowych rozwiązań, aby zwrócić uwagę klienta na istotne atuty jakie jesteśmy w stanie zaoferować jako firma: jakość, dogodne warunki handlowe, własna logistyka oraz pomoc specjalistów. 

W ostatnich miesiącach z rynku zniknęło kilka mniejszych i średnich przedsiębiorstw z branży mięsnej. Jakie perspektywy widzi pan przed takimi zakładami jak Warmia?

Mimo wielu zawirowań na polskim rynku mięsno-wędliniarskim i trwającej pandemii, ZM Warmia rozwijają się i stawiają sobie ambitne cele na kolejne lata. Stawiamy przede wszystkim na jakość produktu, która ma coraz większe znaczenie przy wyborze przez kupujących. Motorem do działań w tych ostatnich trudnych miesiącach był dla nas kreatywny i zgrany zespół, który dał nam ogromną siłę i upewnił nas o wzajemnym wsparciu. Mimo takich zdarzeń jak pandemia, przekonaliśmy się, że możemy liczyć na naszych pracowników.

Taka firma jak nasza, o lokalnym charakterze, ma większą możliwość nadzoru produkcji. Mamy szybszą decyzyjność w kontekście np. stworzenia oferty dedykowanej pod konkretnego klienta. Szybciej i sprawniej odpowiadamy na potrzeby i oczekiwania rynku. To nas wyróżnia. Posiadamy wiedzę i doświadczenie oraz wiemy jak z nich korzystać. Mamy świetny zespół pracowników i najwyższej jakości produkty. Stąd hasło, które będzie nam towarzyszyć  – Czas na dojrzałą wołowinę. To czas na ZM Warmia.

Pandemia uzmysłowiła nam, że, mimo że jesteśmy firmą działającą lokalnie, jesteśmy w stanie  konkurować z dużymi zakładami i sklepami. Praca ludzkich rąk oraz wiedza naszych ekspertów cały czas pcha nas do przodu i mobilizuje do działania.

Dziękuję za rozmowę.

© Portal Spożywczy 2020-10-22 17:45:39