Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Ekspert: Branży mięsnej nie uda się łatwo odwrócić nastrojów społecznych wokół "piątki dla zwierząt"

- Przyjęcie przez Sejm niekorzystnej dla branży ustawy miażdżącą większością głosów i przy poparciu opinii publicznej to katastrofa dla branży. Nie da się odwrócić tak mocno ugruntowanych nastrojów społecznych w kilka tygodni, czy nawet miesięcy. To jest zadanie na lata - mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Paweł Jaroszyński, CEO, Head of Social Media w agencji Pitted Cherries.


Autor: Adam Tubilewicz, Portalspozywczy.pl
Data: 12-10-2020, 09:47
Paweł Jaroszyński, CEO, Head of Social Media w agencji Pitted Cherries, fot. mat. pras.

Paweł Jaroszyński krytycznie ocenia strategię komunikacyjną branży mięsnej w odniesieniu do projektu "Piątki dla zwierząt" i nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt.

- Dramatyczne apele i postawienie na emocje związane z zamykaniem zakładów i olbrzymimi stratami finansowymi są dobrą strategią, ale bardzo spóźnioną. Podobnie z edukowaniem konsumentów. Nie da się odwrócić tak mocno ugruntowanych nastrojów społecznych w kilka tygodni, czy nawet miesięcy. To jest zadanie na lata. Branża mięsna potrzebuje do tego stałych, konsekwentnych i rozłożonych w czasie działań PR-owych i marketingowych, Ciekawa byłaby informacja, jaki procent ze swoich dochodów producenci mięsa przeznaczali przez ostatnie lata na działania marketingowe, których celem byłoby edukowanie konsumentów i przedstawianie swojego punktu widzenia. Obawiam się, że niewielki. Teraz zbierają tego plony - dodaje.

Ekspert nie ma wątpliwości, że przyjęcie przez Sejm niekorzystnej dla branży ustawy miażdżącą większością głosów i przy poparciu opinii publicznej to katastrofa dla branży.

- Teraz rolnikom i branży mięsnej pozostały już tylko protesty, które też będą utrudnione ze względu na pandemię i związane z nią obostrzenia. Sytuacja wydaje się więc beznadziejna. Sprawa jest zresztą bardziej złożona. Ta ustawa to nie tylko zakaz uboju rytualnego. Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że to są naczynia połączone i np. zakaz hodowli zwierząt futerkowych odbije się niekorzystnie także na hodowcach drobiu. Ceny mięsa drobiowego pójdą w górę, a to już niekoniecznie spodoba się przeciętnemu Kowalskiemu. Warto byłoby to także podkreślać w przekazie - wskazuje.

 

© Portal Spożywczy 2020-11-25 20:03:57