Przedsiębiorca zmuszony był zamknąć market, ponieważ odbywający się w okolicy remont placu uniemożliwił mu prowadzenie działalności. Parking dla klientów zamienił się w plac budowy, a dojście do sklepu możliwe było jedynie naokoło, wąskim przejściem. Te trudności zniechęciły ludzi do robienia zakupów w Enta przyjazny Market – mówił wówczas w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim" właściciel sklepu.

"Dziennik Zachodni" poinformował o śmierci właściciela Enta przyjazny Market. Z nieoficjalnych informacji wynika, że ciało w poniedziałek rano znalazła pracownica. Przyczyna śmierci przedsiębiorcy nie jest znana, ale policja wykluczyła udział osób trzecich.

Więcej na onet.pl.