Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Polska Wódka chroniona w Chinach

- 1 marca 2021 r. Chiny dodały do wykazu oznaczeń geograficznych, które będą chronione na ich terytorium Polską Wódkę. To jedyne polskie oznaczenie objęte umową. Nadal trwają rozmowy nad objęciem ochroną takich oznaczeń, jak m.in. „Jabłka grójecke”, „Jabłka łąckie” czy „Wielkopolski ser smażony” - mówi Anna Mirek, radca prawny i specjalista ochrony własności intelektualnej w Kancelarii Noerr.

1 marca 2021 r. w życie weszła umowa między Unią Europejską a rządem Chińskiej Republiki Ludowej w sprawie współpracy w zakresie oznaczeń geograficznych i ich ochrony, podpisana w Pekinie 14 września 2020 r.

40 nowych oznaczeń z Chin

 

W związku z tym na unijnej liście chronionych oznaczeń geograficznych 1 marca pojawiło się 90 nowych pozycji pochodzenia chińskiego. Dla porównania w całej Unii Europejskiej w roku 2020 łącznie zostało zarejestrowanych około 40 nowych oznaczeń geograficznych, a w roku 2019 około 25 i wszystkie dotyczyły tylko produktów europejskich. Wśród chińskich produktów, które będą się cieszyć ochroną w Europie znajdziemy, na przykład: Anji Bai Cha (białą herbatę Anji), Panjin Da Mi (ryż Panjin) oraz Anqiu Da Jiang (imbir Anqiu).

Chiny do wykazu oznaczeń geograficznych, które będą chronione na ich terytorium, dodały z kolei ochronę oznaczeń (co oznacza w konsekwencji ochronę produktów pochodzących z tych rejonów) takich jak: Cava, Champagne, Feta, czy Polska Wódka (jedyne polskie oznaczenie objęte umową). Nadal trwają rozmowy nad objęciem ochroną takich oznaczeń, jak: „Wódka ziołowa z Niziny Północnopodlaskiej aromatyzowana ekstraktem z trawy żubrowej”, „Jabłka grójecke”, „Jabłka łąckie”, „Wielkopolski ser smażony”, czy „Wiśnia nadwiślanka”.

Anna Mirek zwraca uwagę, że producenci innych wyrobów chronionych oznaczeniem geograficznym mogą nadal ubiegać się o umieszczenie ich produktu w wykazie objętym umową, nawet jeżeli ich produkt nie znalazł się na pierwotnie uzgodnionych listach po wejściu umowy w życie.

- Dlatego obie strony zachęcają do zgłaszania nowych produktów i oznaczeń, które powinny podlegać ochronie. Zarówno Unia Europejska, jak i Chiny zobowiązały się do egzekwowania ochrony uzgodnionych oznaczeń geograficznych poprzez niestosowanie oznaczeń, które w jakikolwiek sposób mogą wprowadzać odbiorcę w błąd, co do obszaru geograficznego, z którego pochodzi dany produkt - dodaje.

Prawniczka wskazuje, że zarówno Unia jak i Chiny zobowiązały się, że z urzędu lub na wniosek zainteresowanej strony, odmówią rejestracji lub unieważnią rejestrację znaku towarowego składającego się z oznaczenia geograficznego lub jego tłumaczenia, lub transkrypcji, jeśli rejestracja dotyczy produktu identycznego lub podobnego, który nie ma pochodzenia wskazanego przez to oznaczenie geograficzne.

- Będzie to jednak miało zastosowanie wyłącznie do wniosków o rejestrację znaku towarowego złożonych po dniu rozpoczęcia ochrony oznaczeń geograficznych uzgodnionych w umowie - dodaje.

W przeciwieństwie do znaków towarowych, zarówno oznaczenia geograficzne chronione na mocy wspomnianej umowy jak i ich używanie na terytorium drugiej Strony, nie podlegają dodatkowym opłatom administracyjnym. Warunkiem uznawania oznaczenia jest jednak jego ochrona w kraju pochodzenia, co z kolei może wiązać się z kosztami finansowymi (np. w Polsce opłata za udzielenie ochrony oznaczenia geograficznego wynosi 1000 zł). W tym kontekście możliwości, które daje wspomniana umowa pomiędzy UE a Chinami, mogą być bardzo interesujące dla niektórych producentów – tych, którzy albo nie chcą ponosić opłat za rejestrację znaku towarowego, albo nie planują jego rejestracji w Chinach.

Anna Mirek przypomina, że objęcie umową danego oznaczenia (a co za tym idzie – często konkretnego produktu) nie oznacza, że produkt spełnia chińskie wymagania dotyczące żywności, która może być wprowadzana do obrotu na terenie Chin.

- W rzeczywistości bowiem poza uzyskaniem ochrony oznaczenia, producenci i eksporterzy będą musieli zadbać także o to, aby ich produkty spełniały wymagania chińskiego prawa żywnościowego - dodaje.

Według danych Komisji Europejskiej i Rady UE, Chiny pozostają w czołówce krajów, do których eksportowane są europejskie produkty rolno-spożywcze. Wartość eksportu w okresie 12 miesięcy od września 2018 r. do sierpnia 2019 r. wynosiła około 12,8 mld euro . Około 9% wszystkich eksportowanych europejskich produktów jest chronionych jako oznaczenia geograficzne, w tym wina i napoje spirytusowe.



© Portal Spożywczy 2021-05-06 15:16:36