Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Dekarbonizacja: Czego obawiają się przedstawiciele branży spożywczej?

Węgiel nadal stanowi ważne paliwo w polskim przemyśle, także spożywczym. Tymczasem zmiana przepisów, będąca konsekwencją dążenia Unii Europejskiej do zeroemisyjności sprawia, że coraz istotniejszą rolę odgrywać będą inne paliwa. Ważną alternatywą staje się gaz, mający szerokie zastosowanie w branży spożywczej.

Dane Eurostatu dotyczące wydobycia węgla kamiennego pokazują, że jego produkcja na Starym Kontynencie w ostatnim 30-leciu zmniejszyła się 5-krotnie, a konsumpcja spadła o ponad 60 proc. Warto jednak zauważyć, że Polska nadal pozostaje ważnym graczem na mapie produkcji węgla kamiennego, wydobywając 95 proc. tego paliwa w UE.

Widoczne są również spadki dotyczące węgla brunatnego. Przykładowo zużycie tego paliwa w roku 2020 spadło o 33 proc. względem 2018.  Z drugiej strony za aż 95 proc. zużycia węgla brunatnego odpowiada sześć krajów: Niemiec (44 proc.), Polski (19 proc.), Czech (12 proc.), Bułgarii, Rumunii i Grecji.

Co więcej, rodzime przedsiębiorstwa chętnie korzystają z węgla do zasilania procesów i co gorsza - mają obawy przed dekarbonizacją.

Zapisy dyrektywy, a bolączki firm

Dyrektywa MCP (ang. Medium Combustion Plants) to skrócona nazwa dokumentu Parlamentu Europejskiego i Rady Europy z 2015 r. w sprawie ograniczenia emisji zanieczyszczeń do powietrza ze średnich obiektów energetycznego spalania. Nowe regulacje zakładają dostosowanie zakładów do nowych norm emisji:

● 1 I 2025 r. – dla instalacji o mocy większej niż 5 MW i nie większej niż 50MW.

● 1 I 2030 r. – dla instalacji o mocy nie mniejszej niż 1 MW i nie większej niż 5 MW.

W praktyce zapisy dyrektywy oznaczają budowę nowych instalacji zgodnie z nowymi wymogami i dostosowanie już funkcjonujących (jako nowe uznaje się instalacje powstałe po 19 grudnia 2018 r.). Jaki wpływ na polskie przedsiębiorstwa mają nowe przepisy?

- Zapisy dyrektywy są jednoznaczne i czasu nie pozostało wiele, nic więc dziwnego, że z badania, jakie przeprowadziliśmy wraz agencją Keralla wynika, że niemal połowa, bo 48,7 proc. ankietowanych uważa, że dekarbonizacja oznacza rewolucję dla ich firmy, natomiast 43,6 proc. jest zdania, że może to oznaczać rewolucję dla ich branży - mówi Krzysztof Kowalski, Prezes Zarządu DUON Dystrybucja, czołowego dostawcy gazu w Polsce.

Nowe regulacje prawne, do jakich zobligowani są przedsiębiorcy wiążą się ze sporymi zmianami, ale też inwestycjami. Dlatego też niemal wszyscy ankietowani (92,3 proc. przedstawicieli firm) w nowych przepisach widzi wyzwania. Jakie?

● 72 proc. wymienia kwestie finansowe

● 26 proc. - problem z dostępnością źródła

● 18 proc. - kwestie prawne

● po 13 proc. - procesowe oraz ludzkie

● po 10 proc. techniczne i kwestie po stronie kooperantów

Co mówi branża?

Pogłębione wywiady z przedstawicielami branży spożywczej pokazały ich kluczowe obawy dotyczące odejścia od węgla. - Wniosek płynący z wywiadów potwierdza, że bilans finansowy przedsiębiorstw będzie zachwiany, a w przypadku niektórych, rentowność stanie pod dużym znakiem zapytania, a główną problematyczną kwestią mającą na to wpływ będzie się właśnie rodzaj zasilania. Niepokojącym wnioskiem płynącym z rozmów z osobami decyzyjnymi jest też fakt, że dla wielu z nich liczy się tu i teraz, a zmiana paliwa zasilającego to melodia przyszłości. W praktyce - odwlekanie zmian w czasie tylko pogorszy sytuację, gdyż wdrożenie nowego systemu może zająć sporo czasu, w przypadku budowy nowej sieci gazowej nawet trzy lata - dodaje Krzysztof Kowalski.

Z drugiej strony panuje przekonanie, że aby spełnić wymogi wystarczające mogą być działania doraźne, np. specjalne filtry obniżające ilość pyłów czy też odsiarczanie spalin. Dlaczego zatem lepiej zdecydować o zmianie paliwa już teraz?

Dlaczego gaz?

Gaz nie tylko jest ważnym paliwem pomostowym w drodze do dekarbonizacji, ale też ma wiele ważnych zastosowań w produkcji spożywczej.

- Przede wszystkim gaz to gwarancja czystego płomienia na przykład w opalaniu tusz lub gotowych produktów. To również doskonałe paliwo zasilające narzędzia do obróbki termicznej żywności w ramach procesów parzenia, gotowania, wypiekania czy wędzenia. Dodatkowo gaz ziemny wykorzystywany może być w suszarniach np. tytoniu i kukurydzy, czy szklarniach, gdzie ogrzewa i wspomaga wegetację roślin. Może też być ważnym wsparciem w produkcji gorącej wody do czyszczenia linii technologicznych - dodaje Krzysztof Kowalski.

Co ważne aż 3/4 spośród przebadanych przedsiębiorców bierze pod uwagę gaz w planach dekarbonizacji. Na jakie zalety tego paliwa najczęściej zwraca się uwagę? - Przede wszystkim na automatyzację (46,2 proc.). Osoby decyzyjne uznają, że wdrożenie gazu powoduje, że kotłownię może obsługiwać jedna osoba zamiast kilku, które można delegować do innych zadań. Drugim istotnym argumentem jest czystość produkcji, na co wskazało aż 23,1 proc. osób. Innymi istotnymi przewagami może być wydajność, bezawaryjność, dostępność czy budowanie wizerunku firmy odchodzącej od węgla. Pamiętajmy, że konsumenci coraz częściej zwracają uwagę na ślad węglowy produkcji danego produktu. - kontynuuje Krzysztof Kowalski, Prezes Zarządu DUON Dystrybucja.

 



© Portal Spożywczy 2022-01-22 12:00:56