Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Prezes Maspeksu: Rynek surowcowy przypomina dziś roztrzęsione kasyno

Marże, które producenci zachowują dla siebie, w żaden sposób nie są w stanie zamortyzować tak dużego skoku cen surowców. Myślę, że każdy producent będzie dotkliwie odczuwał konieczność ich obniżenia, ale nikt nie jest w stanie prowadzić biznesu na obecnych poziomach cen, przy takim skokowym wzroście kosztów - mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Krzysztof Pawiński, prezes Grupy Maspex Wadowice.


Autor: Weronika Kreczko, portalspozywczy.pl
Data: 01-02-2011, 14:34
- Istotną przyczyną tegorocznych skoków cen są spekulacje - twierdzi prezes Maspeksu Krzysztof Pawiński.

- Czy spodziewa się Pan, że tegoroczne zbiory będą lepsze niż rok temu? Jak na Państwa sytuację wpłynęła sytuacja na rynkach surowcowych?

- Obecna sytuacja na rynkach surowcowych to coś, co nie miało nigdy miejsca w przeszłości. Z przetwórstwem owoców mamy do czynienia od 1995 r., a zbóż trochę krócej, bo od 2003 r. Nie pamiętamy, żeby kiedyś w ciągu roku zboże, koncentrat jabłkowy zdrożały o sto kilkadziesiąt procent, koncentrat pomarańczowy - o ponad 100, a w przypadku kakao - brakuje nam skali. Takie wzrosty, niestety, zaczęły się już przekładać na ceny produktów gotowych. Podwyżki widoczne już były w czwartym kwartale ubiegłego roku, a to jest dopiero początek. Wzrosty cen, które są niemile widziane przez konsumentów, dystrybutorów i sieci handlowe niestety będą faktem najbliższych dwóch kwartałów. Marże, które producenci, zachowują dla siebie, w żaden sposób nie są w stanie zamortyzować tak dużego skoku cen surowców. Myślę, że każdy producent będzie dotkliwie odczuwał konieczność ich obniżenia, ale nikt nie jest w stanie prowadzić biznesu na obecnych poziomach cen, przy takim skokowym wzroście kosztów. Nie ma ani jednej firmy w branży spożywczej, przetwórstwa owocowo-warzywnego, której tego typu trend może pomóc.

- Jakie są alternatywy? Czy nie ma szansy na pozyskiwanie surowców z innych rynków?

- To nie jest sytuacja, która dotyka tylko polski rynek. Jest to trend transeuropejski, globalny. Nie ma miejsca na kuli ziemskiej, gdzie można byłoby kupić np. koncentrat pomarańczowy w starej cenie. Unia Europejska to duży, otwarty rynek. Ale nawet tam, gdzie są bariery, mają się one nijak do tej sytuacji. Ceny surowców, które zanotowały takie znaczące wzrosty, mają odniesienie do cen na światowych giełdach towarowych.

- Eksperci wskazują na czynnik spekulacyjny...

- Nie mam co do tego żadnych wątpliwości, że istotną przyczyną tegorocznych skoków cen są spekulacje. W bilansie popytu i podaży nie ma uzasadnienia tego typu wzrostów. Na pewno wiele operacji finansowych, które kiedyś dokonywały się na rynkach walutowych, na rynkach metali, czy nośników energii, teraz dokonuje się na giełdach towarowych. Z wielką szkodą dla nas, przetwórców i z jeszcze większą dla konsumentów.

- Jest nadzieja, że być może spekulanci wyjdą z tej branży...

- A co nam pozwala sądzić, że wyjdą? Mamy obecnie do czynienia z rynkiem, który przypomina raczej roztrzęsione kasyno. Za większością tych kontraktów nie idzie dostawa. Ci, którzy kupują surowce takie jak zboże, kakao czy koncentrat pomarańczowy są w mniejszości - stanowią może kilka, najwyżej kilkanaście procent całego wolumenu transakcji, pozostałe mają charakter czysto finansowy. Pobożnym, przez nikogo nie wysłuchanym życzeniem przetwórców, pozostaje, by spekulanci zostawili naszą branżę w spokoju i pozwolili grać relacją popyt-podaż. Nie mam wcale przekonania, że te rynki, przy nadpłynności, która się pojawiła, będą zostawione samym sobie.

- Czy potrafi Pan ocenić, jak ta sytuacja może wpłynąć na zyski firm z branży, także na Pana firmę?

- Gdybym potrafił takie prognozy tworzyć i jeszcze byłyby one trafne, to zapewne realizowałbym się w innym rodzaju biznesu. Jedno jest pewne - obecna sytuacja będzie miała negatywny wpływ na przetwórców. Te okoliczności zmuszają firmy - z jednej strony do koniecznych podwyżek, a z drugiej - do bardzo ostrej walki z kosztami.

© Portal Spożywczy 2020-12-05 07:25:31