Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Rodzeństwo Mokryszów: Trudna sytuacja na Bliskim Wschodzie nie uderzyła w Mokate

Na temat trudnej sytuacji na rynkach Bliskiego Wschodu - rozmawiamy z rodzeństwem, Sylwią i Adamem Mokryszami, biznesowymi następcami Teresy i Kazimierza Mokryszów, właścicieli Grupy Mokate.


Autor: PM/ŁS, portalspozywczy.pl
Data: 04-05-2011, 09:49
Sylwia i Adam Mokryszowie, biznesowi następcy Teresy i Kazimierza Mokryszów, właścicieli Grupy Mokate
- Wojna w Libii, rewolucja w Egipcie i pozostałych państwach Bliskiego Wschodu. Jak ostatnie wydarzenia wpływają na eksport Mokate?

Adam Mokrysz: Rzeczywiście sytuacja na Bliskim Wschodzie oraz w Afryce od początku 2011 r. jest w centrum uwagi wszystkich eksporterów i importerów świata. To przecież najważniejsze żyły surowcowe globu. Obserwujemy, że nawet lokalne konflikty na tych terenach powodują wiele zamieszania na rynku.

Podwyżki cen paliwa, złota i srebra są zatem gwarantowane. Żywność również podrożeje. Co to oznacza dla Mokate, które dociera ze swoimi produktami do ponad 60 krajów na całym świecie? Oczywiste jest to, że kryzys oraz niestabilna sytuacja polityczna w niektórych rejonach świata spowodowały pewne utrudnienia w naszych transakcjach eksportowych. Jednakże nie obniżyły one przychodów eksportowych firmy. Dzięki zdywersyfikowaniu sprzedaży na wielu różnych rynkach udało się nam w ciągu ostatnich kilku lat nawet je podwoić.

Sylwia Mokrysz: Umocniliśmy się na nowych rynkach, nasze wyroby cieszą się coraz większym powodzeniem. Zdobywamy klientów i promujemy nasze wyroby np. w Azji czy w Afryce.

- Większość z tych państw nie funkcjonuje w sposób normalny?

AM: Poza Libią, gdzie sytuacja jest dynamiczna i trudna do przewidzenia, pozostałe kraje regionu dość szybko ustabilizowały swoją sytuację handlową. Trudności w dostawach wywołane zamieszkami nie zagroziły planowanej realizacji planów sprzedaży Mokate.
SM: Afryka jako kontynent, poza dość niespokojną północą, otwiera jeszcze wiele możliwości rozwoju eksportu. Przekonują o tym pomyślnie rozwijające się dostawy do RPA oraz dobrze rokujące kontrakty handlowe, jakie udało się nawiązać z kilkoma krajami Afryki Równikowej.

- Co jest największym problemem?

AM: Dla firm spożywczych eksportujących na Bliski Wschód i do Afryki problemem jest odmienność kulturowa i specyficzne podejście do biznesu oraz inna kultura jego prowadzenia. Na przykład w krajach arabskich nieoceniona dla polskich eksporterów jest tzw. rekomendacja, czyli polecenie przez osobę, która na tamtejszym rynku jest znana i szanowana. Najczęściej otwiera to drzwi, które dotychczas były dla dostawców zamknięte.

(...)

Cały wywiad z Sylwią i Adamem Mokryszami, biznesowymi następcami Teresy i Kazimierza Mokryszów, właścicieli Grupy Mokate można przeczytać w ostatnim wydaniu magazynu Rynek Spożywczy.

© Portal Spożywczy 2021-04-13 08:54:53