Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

GUS: Próbujemy zbadać skalę szarej strefy w rolnictwie

Nie znana jest skala szarej strefy w rolnictwie. Zdaniem ekspertów, obecny system zmusza do pozostawania na wsi, a to hamuje przemiany strukturalne w rolnictwie - informuje farmer.pl.

- Podejmujemy próbę zidentyfikowania problemu - powiedział Artur Łączyński, dyrektor Departamentu Rolnictwa GUS, zapytany o rozmiar szarej strefy w rolnictwie.

Według danych spisu rolnego, w ostatnim tygodniu czerwca 2010 r. liczba pracujących wyłącznie lub głównie w gospodarstwach rolnych wyniosła 2304 tys. osób, w tym zdecydowana większość (96,2 proc.) to pracujący w gospodarstwach indywidualnych jako rodzinna siła robocza.

Zdaniem prof. Walentego Poczty z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, jest wątpliwe, czy tyle osób rzeczywiście traktuje rolnictwo jako wyłączne czy główne źródło utrzymania, bo oznaczałoby, że osoby te mają nadzwyczajną zdolność przeżycia - za 3-4 tys. musiałyby przeżyć rok. Czyli albo żyją w skrajnym niedostatku, albo mają inne źródła dochodu.

- Z rozmiarów produkcji wynika, że 300 tys. osób powinno ją wyprodukować. Jeśli przyjąć, że połowa dochodów rolników pochodzi z WPR, to ani budżet, ani kupujący nie są w stanie takich kwot dopłacić - dodaje profesor.

Stagnacja zatrudnienia, wynikająca z danych GUS, wskazuje na niską wydajność pracy, ta przekłada się na małe dochody i niski stopień inwestycji w gospodarstwie. Na wsi potrzeba nowych miejsc pracy - szczególnie dla kobiet - ale poza rolnictwem. Jak ocenia prof. Poczta, obecny stan zmusza do pozostawania w rolnictwie, a to hamuje przemiany strukturalne w rolnictwie - pisze farmer.pl.

Przeczytaj także:

Minister Sawicki: Miną lata, nim infrastruktura na wsi będzie zadowalająca

Minister Sawicki: Mniej gospodarstw rolnych i lepsza ich struktura



© Portal Spożywczy 2021-07-31 12:09:12