Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Plastikowy szpikulec w kiełbasie żywieckiej Sokołowa?

"Wydaje mi się, że Sokołów dodaje zbyt dużo niejadalnych dodatków w kiełbasie żywieckiej" - pisze w liście do serwisu gazeta.pl pan Paweł z Łodzi i na dowód pokazuje zdjęcia wędliny, z której wystaje na oko pięciocentymetrowy plastikowy szpikulec.Sokołów przyznał się do błędu, wskazując na to, że szpikulec znalazł się w kiełbasie przez przypadek.


Autor: pieniadze.gazeta.pl
Data: 29-05-2013, 13:41

Pan Paweł twierdzi, że kupił dwie kiełbasy żywieckie Sokołowa w całości. To kiełbasy typu Gold, więc powinny być najwyższej jakości. I choć do jakości mięsa pan Paweł nie ma pretensji, to po przekrojeniu kiełbasy mocno zdziwił go plastikowy bolec o przekroju sześciokąta. Zakupów dokonał w sklepie Alma w Łodzi.

Przedstawiciele Sokołowa skontaktowali się z Gazetą tuż po ukazaniu się tekstu. Z wyjaśnień Antoniego Gibowicza, pełnomocnika zarządu Sokołowa, wynika, że plastikowy przedmiot znalazł się w kiełbasie przez przypadek. Gibowicz zapewnia, że firma ma nowoczesne technologie, które sprawdzają czy w wędlinach nie znajdują się jakieś obce elementy, jednak przyznaje, że w tym przypadku nie udało im się zlokalizować tego przedmiotu. Firma Sokołów skontaktowała się już z panem Pawłem i przeprosiła za ten błąd.

 

© Portal Spożywczy 2020-12-06 02:13:00