Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Mleczarstwo coraz lepiej zinformatyzowane

Postęp w informatyzacji firm z branży mleczarskiej w dużej mierze zachodzi za sprawą zmian w niej samej. Konsolidacja podmiotów trwa, a co za tym idzie, coraz większe firmy będą poszukiwały coraz lepiej dopasowanych narzędzi do zarządzania - prognozuje w wywiadzie dla portalspozywczy.pl Paweł Gaca, wiceprezes SM Spomlek.


Autor: Łukasz Rawa, portalspozywczy.pl
Data: 06-09-2013, 15:06
na fot. Paweł Gaca, wiceprezes SM Spomlek
- Czy Pana mleczarnia inwestuje obecnie w systemy informatyczne?

- Aktualnie zamykamy ostatnie etapy wdrożenia systemu klasy ERP II - Impuls 5, wspomagającego kompleksowe zarządzanie przedsiębiorstwem. System objął swoim działaniem praktycznie wszystkie obszary działalności firmy. Nowe oprogramowanie obsługuje sferę finansowo-księgową, kadrowo-płacową, środki trwałe, gospodarkę materiałową, dystrybucję, transport, zarządzanie produkcją procesową, budżetowanie, relacje z klientami (CRM) oraz kontrolę jakości. Dodatkowo, będziemy korzystać z takich rozwiązań jak Elektroniczna Wymiana Danych, Magazyn Wysokiego Składowania, a także systemy B2B oraz MES. Nowe otoczenie informatyczne Spomleku uzupełnią aplikacje: Gospodarka Remontowa, Impuls BI Controlling oraz mHR, wspierający zarządzanie kapitałem ludzkim firmy.

- Co dokładnie chce Pan osiągnąć dzięki wdrożeniu?

- Najistotniejszym wymogiem, jaki postawiono przed nowym systemem, jest integracja wszelkich sfer działalności spółdzielni w obrębie jednego, zintegrowanego rozwiązania. Dodatkowo, wraz z rosnącą produkcją, a co za tym idzie coraz większym zużyciem materiałów bezpośrednich i nakładu ludzkiej pracy, musimy dokładać ciągłej troski o poziom kosztów. Jednym z najnowocześniejszych rozwiązań wspomagających ten proces jest system MES (Manufacturing Execution System - pol. System Realizacji Produkcji) który z powodzeniem wdrażamy w radzyńskim zakładzie. System MES umożliwia kontrolowanie i usprawnianie procesu wytwarzania. Wszystkie informacje z linii produkcyjnych zapisywane są w „wirtualnej fabryce", a stamtąd pobierane do dogłębnej analizy. W rezultacie możemy zmierzyć efektywność naszej pracy, utrzymywać wysoką jakość, śledzić produkcję w toku oraz odtworzyć całą drogę, jaką wcześniej przeszły gotowe już wyroby. Wszystko to sprawia, że łatwiejsze będzie podejmowanie decyzji produkcyjnych, a przez to także trzymanie kosztów w ryzach na ich optymalnym poziomie

- Czy informatyczna strona przedsiębiorstwa ma dla Pana znacznie przy planowaniu przejęć lub fuzji?

- W procesach konsolidacyjnych zwracamy przede wszystkim uwagę na profil produkcyjny zakładu, jego możliwości produkcyjne oraz potencjał rozwoju zarówno produkcyjnego, jak i w kierunku poszerzania bazy surowcowej. Istotny jest też oczywiście fakt kondycji finansowej w jakiej znajduje się przejmowany zakład. Jeżeli chodzi o stronę informatyczną, to nie ma to dla nas takiego znaczenia, ponieważ i tak po przyłączeniu w nowym oddziale będą wprowadzane rozwiązania informatyczne, które są wykorzystywane w całej grupie. Wszystkie oddziały musza być zunifikowane pod względem informatycznym, ponieważ tylko to pozwala nam prowadzić dokładną analizę kosztową oraz usprawniać wymianę informacji. Samo wdrożenie systemów w nowych oddziałach nie nastręcza też trudności, ponieważ w naszym wewnętrznym dziale IT pracują bardzo doświadczeni specjaliści.

- Czy planuje Pan kolejne wdrożenia?

- Aktualnie skupiamy się na zakończeniu prowadzonych projektów oraz na dostosowaniu nowo przejętego zakładu w Chojnicach do istniejącej infrastruktury. Owszem, pewne wdrożenia będą, jednak nie są to na chwilę obecną duże inicjatywy. Pracujemy m.in. nad usprawnieniem systemu obsługi naszych dostawców. W jego skład wchodzi m.in. system sms-owgo przekazywania informacji dotyczących skupionego surowca, wyników badań laboratoryjnych oraz automatycznego zczytywania danych z cystern i wprowadzania ich do systemu. W przyszłości planujemy również budowę platformy internetowej, w której każdy z dostawców po zalogowaniu, będzie mógł sprawdzić parametry i ilość przekazanego surowca, załatwić bieżące sprawy, a także uzyskać najświeższe informacje z życia spółdzielni. Dodatkowo, usprawniamy gospodarkę magazynową, wprowadzając magazynowy system informatyczny WMS, który będzie skorelowany z funkcjonującym już w firmie systemem Impuls 5. Wdrożenie systemu poprawi naszą wydajność logistyczną, a towar będzie mógł szybciej trafić do klienta.

- Jak ocenia Pan rozwój informatyzacji branży mleczarskiej?

- Postęp w informatyzacji firm z branży mleczarskiej w dużej mierze dzieje się za sprawą zmian w niej samej. Konsolidacja podmiotów trwa, a co za tym idzie, coraz większe firmy będą poszukiwały coraz lepiej dopasowanych narzędzi do zarządzania. Mam jednak świadomość, że wielu zarządzających jeszcze ignoruje tę dziedzinę, a często preferuje również dosyć „swobodne" podejście do gospodarki kosztowej. W moim przekonaniu minął już dawno czas takiego nastawienia. W mleczarstwie ważny jest każdy grosz, ponieważ musimy pamiętać, że marże osiągane przez branżę nie są wysokie. Nie wydaje mi się natomiast, że w dzisiejszych czasach znajdą się jeszcze osoby niechętne systemom IT niejako z zasady. Często, szczególnie dla małych podmiotów, ich brak jest po prostu kwestią finansową - nie wszystkich na nie stać.

© Portal Spożywczy 2020-07-12 02:54:50