Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Kryzys - To będzie bolało

Kiedy w marcu 2008 pisałem w swoim pierwszym blogu o potrzebie obniżania stóp procentowych, bo inaczej grozi nam zastopowanie popytu, eksportu i wzrost bezrobocia, nie sadziłem, że już w grudniu postulat ten będzie tak bardzo na czasie. W krajach, gdzie stopy te są na poziomie, o którym polscy konsumenci i przedsiębiorcy mogą tylko pomarzyć (np. 2 ws. 6) cięcie stóp trwa w najlepsze, w Polsce uporczywie uważa się, że wysokie stopy to najlepsze, co można zrobić dla naszej gospodarki.

To smutne, że reakcja RPP na sytuację ekonomiczną w Polsce i świecie jest jak zwykle spóźniona. Strach pomyśleć, jak bardzo rozpędziłaby się polska gospodarka bez tych sztucznych cugli.

Może pieniądze, które banki utopiły w najróżniejszych wirtualnych mechanizmach i tysiącach wypasionych nowych oddziałów, pracowałyby teraz w postaci rentownych przedsięwzięć gospodarczych? Jak wyglądałby nasz eksport, gdyby nie sztucznie zawyżony kurs złotego?

Pieniądz jest krwią systemu gospodarczego, ale obecny kryzys jasno wskazuje, że sercem, które wprawia w ruch tą krew, jest popyt i tylko popyt. Niezależnie od tego ile pieniędzy wpompujemy, bez odpowiedniego poziomu popytu gospodarka i tak zacznie obumierać. To proste prawo, powinno być determinantą wszelkich antykryzysowych działań.

Jak to przełożyć na praktykę? Na pewno nie poprzez kolejne miliardy topione w dotacje lub zapomogi. Trzeba po prostu zmniejszyć koszty inwestycji (każdy zakup czy ten konsumenta czy ten przedsiębiorcy jest swoistego rodzaju inwestycją) i zwiększyć ich bezpieczeństwo. Obniżyć porządnie stopy, skrócić okresy amortyzacji, przestać traktować koszty uzyskania przychodu jak zło konieczne, systemowo wesprzeć wszelkie działania proeksportowe (o co apelujemy jako sektor już od dobrych kilku lat).

Skąd wziąć na to pieniądze? Z miejsc gdzie są one ciągle marnowane. Pamiętam, jak ponad dwa lata temu kilku mądrych ekonomistów wołało na puszczy, że czas dobrej koniunktury, to najlepszy czas na cięcie kosztów budżetowych, ograniczanie administracji, biurokracji i radosnego marnowania pieniędzy. Ten czas już minął, a polscy politycy jak zwykle go przegapili, skupieni na wzajemnych waśniach, popisach krasomówczych i ogólnej radosnej bijatyce. Teraz naprawdę będzie bolało, a jak znam szybkość reakcji polityków i urzędników, będzie bolało naprawdę długo i wszystkich.



© Portal Spożywczy 2021-06-12 21:54:43