Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Prezes Eko Holding: Sektor handlowy przygotowuje się na kryzys

- W branży handlowej bardzo głośno mówi się o kryzysie i wszyscy kumulują środki na jego przetrwanie, choć tak naprawdę jeszcze nikt nie odczuł skutków tego krachu - mówi Krzysztof Gradecki, prezes Eko Holding.

Według prezesa kryzys na rynkach finansowych może z jednej strony przyspieszyć konsolidację branży detalicznej, ponieważ mniejsze podmioty będą chciały czuć się bezpieczniej pod skrzydłami większych koncernów. Z drugiej jednak strony, najwięksi gracze będą chcieli kumulować środki na gorsze czasy i nie będą mieli finansów na ten proces.

- Problem w tym, że w czasie koniunktury rynek w Polsce trochę się zagalopował. Było na tyle dobrze, że jeśli nawet ktoś miał nie najlepiej funkcjonujący sklep, to i tak uważał, że jest on wiele wart. Obecny kryzys to mocno zweryfikuje i w tym kontekście konsolidacja branży powinna przyspieszyć - tłumaczy Krzysztof Gradecki. - Z drugiej strony poczucie niebezpieczeństwa, które rodzi kryzys może spowodować, że ludzie będą z większą niechęcią podchodzili do czegoś nowego, np. giełdy, i to będzie działać na minus tego procesu - dodaje.

Według prezesa jest jeszcze jeden aspekt obecnej sytuacji. Wraz z nasilającym się kryzysem, w mniejszych firmach będzie narastała niepewna wizja jutra i chęć poczucia się bezpieczniej pod skrzydłami organizacji z większym zapleczem finansowym. - Oczywiście będzie problem z pozyskaniem finansowania na takie działania, ale w dobie kryzysu przeprowadzenie fuzji czy przejęcia jest też tańsze - wyjasnia prezes.

Kolejnym efektem kryzys będzie zweryfikowanie wartość spółek handlowych. - Na pewno skorzystają na tym wszyscy ci, którzy będą mieli łatwiejszy dostęp do kapitału, ale podjęcie decyzji o ewentualnym przejęciu będzie poprzedzone dogłębną analizą. Wcześniej mieliśmy do czynienia z sytuacją, gdzie niektóre spółki brały wszystko jak leci. Teraz na pewno trzy razy się nad taką decyzją zastanowią - uważa Krzysztof Gradecki.

EKO Holding będzie także chciał skorzystać z obecnej sytuacji. - Jeśli chodzi o działania konsolidacyjne na rynku dystrybucji drogeryjnej, to procesu tego nie zamierzamy zatrzymywać. Chcemy być firmą ogólnopolską i zrealizujemy to. Może potrwa to trochę dłużej niż zakładaliśmy, ale nasz cel jest wyraźny - tłumaczy prezes Eko Holdingu. - Natomiast na rynku detalicznym zamierzamy dalej rozwijać się organicznie. Może nie w tak szybkim tempie, bardziej ostrożnie. Będziemy wchodzić tylko w pewne lokalizacje. Takie, co do których pojawi się cień wątpliwości z pewnością w tej sytuacji odrzucimy - zaznacza Gradecki.

Jednocześnie dodaje, że w najbliższym czasie firma chce się skupić na maksymalnym wykorzystaniu tego czy firma już zarządza. - Zawsze można efektywniej gospodarować posiadanymi zasobami. Trzeba być przygotowanym na różnego rodzaju scenariusze. Myślę tu chociażby o przystosowaniu asortymentu. Liczymy, że klient pozostanie ten sam, ale ewoluować będą jego potrzeby - mówi prezes Eko Holdingu.

- Będziemy reagować na zmieniające się potrzeby klienta. Jeszcze do niedawna to, za ile klient kupuje dany produkt, miało mniejsze znaczenia. Teraz może okazać się czynnikiem decydującym. Ludzie z pewnością będą robić bardziej racjonalnie zakupy. Może przy produktach spożywczych obniżenie półki produktowej nie nastąpi tak szybko, ale w końcu tak się stanie. - tłumaczy Krzysztof Gradecki. - Jeżeli konsument zacznie oszczędzać, to robi to na wszystkim. Wraz z narastaniem kryzysu struktura sprzedaży będzie przesuwać się w stronę produktów tańszych, ale ogromne znaczenie będzie miał ich właściwy dobór. Jeśli kiedyś z danej kategorii miało się pięć produktów z półki premium i dwa dyskont, to teraz te proporcje mogą się zmienić - podsumowuje prezes.



© Portal Spożywczy 2021-06-23 22:48:16