Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

W przyszłym roku eksport może zmaleć

W 2009 r. spadnie wartość polskich towarów i usług sprzedanych za granicę. Osłabienie złotego nie pomoże, gdy recesja u naszego największego partnera handlowego, Niemiec, sięgnie 4 proc. - czytamy w Rzeczpospolitej. Najbardziej optymistyczny jest niemiecki bank centralny. Bundesbank szacuje spadek PKB w 2009 r. o 0,8 proc. Wskutek światowego spowolnienia ucierpieć ma główna siła tamtejszej gospodarki, czyli eksport, którego wartość ma spaść o 0,5 proc.

Recesja u naszych sąsiadów to również ból głowy dla tysięcy polskich firm. Kłopoty w Niemczech boleśnie odbiją się na kondycji polskiej gospodarki. - Gorszy eksport to gorsze wyniki firm, a to oznacza konieczność restrukturyzacji. A koszty najłatwiej redukuje się, zwalniając pracowników - mówi Grzegorz Maliszewski, ekonomista Banku Millennium.

W ciągu dziewięciu miesięcy 2008 roku Polska wyeksportowała do Niemiec towary za ponad 20 miliardów euro, co stanowiło ponad jedną czwartą całego eksportu. Szacuje się, że w tym roku za granicę sprzedamy towary i usługi o wartości 120 mld euro. Czy w 2009 r. ta kwota spadnie?

- Naszym zdaniem dynamika eksportu w 2009 roku będzie ujemna - twierdzi Michał Dybuła, ekonomista BNP Paribas. Bo problemy mają także inni ważni partnerzy handlowi Polski. Francuzi i Włosi, do których trafia łącznie ok. 12 proc. eksportu znad Wisły, a także Wielka Brytania. Wprawdzie prezydent Nicolas Sarkozy oznajmił w piątek, że Francji uda się uniknąć recesji w 2009 r. dzięki planowi stymulowania gospodarki o wartości 33 mld euro, trudno jednak stwierdzić, ile w tym propagandy, a ile twardej analizy.

Do końca nie wiadomo, jak z kryzysu wyjdzie gospodarka naszego piątego co do wielkości partnera handlowego. - Czechy są jeszcze bardziej powiązane z Niemcami niż my - mówi Bartosz Pawłowski. Dlatego niektórzy ekonomiści prognozują recesję w tym kraju. Ale prognozy wzrostu PKB dla Czech są bardzo rozstrzelone.

Wśród nawału pesymistycznych prognoz dla eksporterów trafiają się jednak opinie niosące nadzieję. - Przewidujemy niewielki wzrost eksportu. Sądzimy, że u naszych partnerów handlowych zadziała efekt szukania tańszego dostawcy, co w korzystnej sytuacji może postawić polskie firmy - mówi Maja Goettig, główna ekonomistka BPH.

Jednym z czynników, które mogą poprawić konkurencyjność polskich eksporterów, jest taniejący złoty. Ale i co do tego eksperci nie są jednomyślni.



© Portal Spożywczy 2021-06-25 12:18:23