Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Duńczycy wysłali do Polski podejrzane mięso

Nowe doniesienia na temat afery mięsnej. Co najmniej 90 ton podejrzanej irlandzkiej wieprzowiny trafiło do Polski za pośrednictwem Danii - dowiedziała się nieoficjalnie brukselska korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon. Do tej pory była mowa, że do Polski sprowadzono bezpośrednio z Irlandii 667 ton mięsa, które może zawierać szkodliwe dioksyny.

Główny Lekarz Weterynarii Janusz Związek będzie chciał dowiedzieć się w Brukseli, dlaczego Duńczycy nie ujawnili polskim władzom, że wysłali do naszego kraju trefny towar. W stolicy Belgii rozpoczyna się bowiem spotkanie władz weterynaryjnych z 27 krajów Unii Europejskiej. Sprawę mięsa sprowadzonego do Polski za pośrednictwem Danii wykryto podczas kontroli dokumentacji polskich przedsiębiorców, którzy zajmują się importem mięsa.

Okazuje się, że koordynacja na szczeblu unijnym nie działa jak należy. Co więcej, wątpliwości budzi także milczenie Brukseli w sprawie skażonej irlandzkiej wołowiny. Dublin nie przekazał do tej pory informacji o rzeźniach, w których ubijano zwierzęta. Podejrzanego mięsa nie można więc wykryć w Polsce.

Władze Irlandii twierdzą, że dioksyny w skażonej wołowinie przekraczają tylko 2-3 razy dopuszczalną normę. Z kolei Komisja Europejska nie podaje informacji, ile takiego skażonego mięsa może zjeść człowiek, zanim to odbije się na jego zdrowiu.

 



© Portal Spożywczy 2021-06-21 00:38:43