Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Bakalland nie boi się fiaska fuzji z Atlantą

Nad planami fuzji Bakallandu i Atlanty już od tygodni zbierają się chmury. Bakaliowi partnerzy zawiesili rozmowy, pod znakiem zapytania stanął też parytet wymiany akcji. Jeśli nie dojdzie do fuzji z Atlantą, Bakalland sam spróbuje wejść na bakaliowy rynek biznesowy - czytamy w Pulsie Biznesu.

- Zanim wrócimy do tematu, muszę poznać wyniki finansowe Atlanty i dowiedzieć się, dlaczego firma odwołała prognozy roczne - mówi Marian Owerko, prezes Bakallandu.

Co będzie, jeśli partnerzy ostatecznie nie dojdą do porozumienia?

- Będziemy się samodzielnie rozwijać w segmencie klientów biznesowych, w którym działa Atlanta. Ale nie da się ukryć, że przejęcie dałoby szybsze efekty - zauważa Marian Owerko.

Sam nie planuje ujawniać szacunków dla Bakallandu na ten rok.

- Warunki makroekonomiczne są na tyle niepewne, że nie chcemy ryzykować takich prognoz. Mogę jedynie powiedzieć, że założyliśmy dynamikę sprzedaży wyższą od dynamiki PKB - wyjaśnia Marian Owerko.

Przyznaje jednocześnie, że wyniki spółki ucierpią z powodu słabnącego od kilku tygodni złotego. Nic dziwnego - Bakalland jest importerem i za granicą kupuje wszystkie surowce.

- By to zniwelować, podnieśliśmy ceny produktów. Podwyżki będą jednak obowiązywały dopiero od stycznia, a do tego czasu musimy sobie radzić. Słabsza waluta wpłynie ujemnie na nasze wyniki za okres październik-grudzień, ale na razie nie jestem w stanie oszacować skali tego wpływu - tłumaczy Marian Owerko.

Bakalland pracuje też nad dywersyfikacją produktów. Chce zaoferować produkty śniadaniowe, m.in. płatki.

- Konsultujemy ten projekt z działem marketingu. Interesuje nas segment płatków śniadaniowych dla dorosłych. Poza tym mamy też parę nowatorskich pomysłów - zapowiada Marian Owerko.



© Portal Spożywczy 2021-06-18 05:32:18