Puste półki w Niemczech. Czego brakuje?

W Niemczech trudno kupić m.in batony Mars czy Snickers, Coca-Colę, kawę, płatki śniadaniowe i ryż. Zapowiada się, że to dopiero początek.

Wojna handlowa w Niemczech

Jak podaje cytowana przez Interię agencja AFP, wojna handlowa toczy się na linii supermarkety-producenci. I to nie byle jacy producenci, bo dostawcy największych marek, które są znane na całym świecie.

Wzrost kosztów produkcji spowodował, że producenci zdecydowali się podnieść ceny, jednak sieci handlowe nie zgodziły się. Spowodowało to sytuację, w której producenci nie dostarczają produktów, a sieci zastępują je w pośpiechu innymi markami lub swoimi własnymi towarami. Nie zastępuje to jednak braków.

Czy producenci chcą za dużo zarabiać?

Jak powiedział w rozmowie z AFP rzecznik sieci Edeki, wiele międzynarodowych marek próbuje wykorzystać inflację, aby pobierać od nas zawyżone kwoty i zwiększać własne zyski.

W wielu sieciach brakuje ryżu, herbaty, kawy, artykułów firmy Danone, czy produktów higienicznych. 

Więcej na interia.pl

Szukasz lokalu handlowego do wynajęcia? Zobacz oferty na PropertyStock.pl