Chociaż klienci coraz częściej przechodzą do dyskontów i poszukują tańszych towarów, Adam Manikowski mówi, że dla Żabki nie są one konkurencją.

Żabka Polska o sytuacji na rynku

- My nie konkurujemy z dyskontami, mamy zupełnie inną misję zakupową. Jak spojrzycie państwo na wyniki sieci handlowych, nie wskazują one na kryzys. Mamy zamieszanie na rynku, o czym najlepiej świadczy fakt, że większość ekonomistów nie potrafiła przewidzieć poziomu inflacji – mówił przedstawiciel Żabki.

- Nastroje konsumenckie są na najniższym poziomie, nawet gorsze niż podczas pandemii. Ale my bardzo słuchamy klientów, robimy sporo badań. Widzimy to, że nasi klienci cenią sobie czas. Mimo, że mamy czasy inflacji, mniej pieniędzy do dyspozycji. Ale kiedy spojrzymy na cała grupę Żabka to wszystkie nasze działania są nakierowane to, żeby pomóc klientom zyskać i oszczędzać czas. I za to klienci chcą płacić – podsumował obecną sytuację na rynku Manikowski.

Żabka inwestuje w technologie

Adam Manikowski mówił też o tym, że Żabka bardzo dużo inwestuje w technologie, dlatego ma szerszy obraz rynku. - Potrafimy dobrze analizować tzw. big data. Jesteśmy w stanie zarządzać 2,5 tys. planogramów. Jeśli wiemy, że dla klienta wszystkie inicjatywy związane z odpowiedzialność społeczną są ważne, to się nimi zajmujemy. Stworzyliśmy więc bardzo rozbudowaną strategię ESG i wcieliliśmy ją w życie.

Szukasz lokalu handlowego do wynajęcia? Zobacz oferty na PropertyStock.pl