Partnerzy portalu
partner portalu partner portalu

Partner serwisu

partner serwisu
Handel

Analitycy: Dino pozostanie spółką wzrostową, choć dynamiki wyników mogą być niższe niż w I kw.

Kurs Dino Polska, właściciela sieci supermarketów, jest blisko historycznych maksimów, a w wysokiej wycenie - zdaniem analityków - są już w dużym stopniu dyskontowane dobre perspektywy dla spółki. W ich ocenie Dino pozostanie spółką wzrostową, choć dynamiki wyników mogą być niższe niż w I kw. Notowania wspierają zakupy akcji przez głównego właściciela.

Analitycy: Dino pozostanie spółką wzrostową, choć dynamiki wyników mogą być niższe niż w I kw.
Analiza spółki Dino Polska

Autor: PAP Biznes
Data: 29-05-2020, 12:42

Kurs Dino Polska od czasu debiutu trzy lata systematycznie piął się w górę i wzrósł o ok. 380 proc. Od początku tego roku akcje spółki podrożały o ok. 25 proc. W kwietniu Dino zanotowało maksimum na poziomie blisko 190 zł, potem kurs spadł w okolice 150 zł, by po lepszych od oczekiwań wynikach za I kwartał znów odbić, w okolice 180 zł.
 
Analitycy wskazują, że notowania wspierają też ostatnie zakupy akcji przez Tomasza Biernackiego, głównego właściciela Dino. W ubiegłym tygodniu związana z nim spółka BT Kapitał kupiła papiery za łącznie ponad 9 mln zł.
 
"Widać, że insiderzy wierzą w spółkę, bo ostatnio założyciel dokupił akcji za kilka milionów złotych, zakup zrealizował też członek rady nadzorczej. To może zachęcać inwestorów" - powiedział PAP Biznes Konrad Grygo, analityk Erste Securities.
 
Kapitalizacja spółki wynosi obecnie ponad 17 mld zł. Spółka jest wyceniana przy wskaźniku P/E na poziomie ok. 32x dla 2020 r. i ok. 25x dla 2021 r.
 
"Dino jest przykładem spółki wzrostowej, gdzie do wyceny przykłada się trochę wyższe mnożniki" - powiedział Grygo.
 
"Jeśli założyć, że Dino poprawi marżę brutto na sprzedaży, to wycena 180-190 zł za akcję jest uzasadniona. W obecnym otoczeniu Dino nie przestanie być spółką wzrostową. To też premia, jaką inwestorzy płacą za jakość: w spółce nie ma problemu z komunikacją, wyniki są dowożone, a nawet przebijane pomimo wysokich oczekiwań rynkowych" - dodał analityk Erste.
 
Zauważył jednocześnie, że w jego ocenie wycena w bardzo dużym stopniu już zakłada dobre perspektywy.
 
"Bardzo dużo jest już w cenach" - powiedział.
 
Piotr Bogusz, analityk BM mBanku, uważa, że wycena Dino Polska dyskontuje zbyt agresywny wzrost wyników. BM mBanku ma obecnie rekomendację "redukuj".
 
"Dino jest wyceniane na ponad 33x P/E. W tej wycenie jest dyskontowany wysoki wzrost wyników. Tymczasem w drugim kwartale i pewnie w kolejnych, gdzie baza na poziomie LFL jest niesprzyjająca, dynamika poprawy wyników może być niższa niż w pierwszym kwartale. Spowolnienie to może już nie uzasadniać tak wysokiej wyceny" - ocenił Bogusz w rozmowie z PAP Biznes. 

II KWARTAŁ POD WPŁYWEM WYSOKIEJ BAZY I SŁABSZEJ WIELKANOCY
 
Konsensus PAP Biznes, bazujący na prognozach wydanych przez biura maklerskie w ciągu ostatnich 120 dni, zakłada, że w tym roku EBITDA Dino Polska wzrośnie do 917 mln zł z 725,4 mln zł w 2019 r.
 
W pierwszym kwartale 2020 r. przychody grupy Dino wzrosły o 42,3 proc. do 2.220,4 mln zł. Wynik EBITDA wyniósł 190,1 mln zł i był wyższy rdr o 44 proc. Zysk netto wyniósł 103,9 mln zł wobec 67 mln zł zysku rok wcześniej. Wyniki Dino okazały się wyższe od oczekiwań rynkowych.
 
Marża EBITDA wyniosła 8,56 proc., podczas gdy rok temu było to 8,46 proc.
 
Wzrost sprzedaży LfL wyniósł w pierwszym kwartale tego roku 20,3 proc. rdr. W analogicznym okresie 2019 roku wzrost LFL wynosił 5 proc.
 
"Byłem pozytywnie zaskoczony wynikami Dino za I kwartał. Spółka pokazała najmocniejsze wyniki, porównując do dwóch pozostałych giełdowych spółek: Jeronimo Martins i Eurocashu. Różnica na sprzedaży LFL w porównaniu z Biedronką zwiększyła się, patrząc na poprzednie kwartały" - powiedział Konrad Grygo z Erste Group.
 
"Pozytywne jest, że sprzedaż rośnie dynamicznie w niedojrzałych sklepach, co potwierdza strategię Dino, zakładającą zagęszczanie sieci sprzedaży. Wyniki są jeszcze mocniejsze, gdy weźmie się pod uwagę, że 23 sklepy były wybudowane, ale nieotwarte" - dodał analityk.
 
Jak zauważył Krzysztof Kawa, analityk Ipopema Securities, wybuch epidemii spowodował, że w marcu dyskonty, ze względu na ograniczenia w handlu, nie były w stanie obsłużyć takiej samej liczby klientów rdr.
 
"Dino ze względu na relatywnie młodą sieć sklepów, a co za tym idzie mniejszy ruch, było w stanie obsłużyć dużo większe zakupy, co spowodowało ponadprzeciętne wzrosty sprzedaży widoczne w wynikach I kwartału. W kwietniu i maju te efekty powinny się utrzymać, ale z mniejszą siłą. Od czerwca rząd znosi restrykcje dotyczące liczby osób w sklepie, więc sytuacja się unormuje i dyskonty część ruchu odzyskają" - powiedział analityk Ipopemy.
 
"Dino było jednym z najbardziej poszkodowanych przez restrykcje dotyczące liczby klientów uzależnionej od liczby kas. Pomimo tych obostrzeń, spółka sobie wyjątkowo dobrze poradziła. Zniesienie ograniczeń teraz spółce pomoże" - dodał Grygo z Erste.
 
W ocenie analityków dynamika wzrostu wyników w drugim kwartale może być słabsza.
 
"O ile w I kwartale mieliśmy w Dino efekt niskiej bazy na poziomie LFL, co wspierało wysoki wynik LFL, drugi najwyższy od czasu debiutu, to w II kwartale mamy wysoką bazę 16,6 proc., co nie będzie sprzyjać. Ponadto, zgodnie z tym co mówiły inne spółki: Biedronka i Eurocash, efekt Świąt Wielkanocnych nie był w tym roku tak mocny rdr, a klienci robili zakupy bardziej na bieżąco, bo większe zapasy zrobili w marcu" - powiedział Piotr Bogusz, analityk BM mBanku.
 
Efektu słabszej sprzedaży przedświątecznej w wynikach za II kwartał spodziewa się też Krzysztof Kawa, analityk Ipopema Securities.
 
"Zakładam, że w drugim kwartale spółka odnotuje wzrost wyników, ale mniejszy niż w pierwszym kwartale. Wyniki drugiego kwartału będą pod wpływem słabszej Wielkanocy. Dane o sprzedaży detalicznej za kwiecień pokazują, że tegoroczną Wielkanoc spędziliśmy skromniej rdr, co będzie miało wpływ na dynamiki sprzedaży" - powiedział PAP Biznes Kawa.
 
"Patrząc jednak na całe półrocze, to wyniki Dino będą pozytywne. Zakupy związane z robieniem zapasów w marcu powinny z nawiązką zrekompensować Dino potencjalny spadek wynikający z Wielkanocy, stąd założony przez zarząd cel niskiego dwucyfrowego wzrostu LFL w tym roku można uznać za możliwy do osiągnięcia" - dodał.
 
WYZWANIEM UTRZYMANIE DYSCYPLINY KOSZTOWEJ
 
Przedstawiciele zarządu na ostatniej konferencji powynikowej zapowiedzieli też, że celem na ten rok jest lekka poprawa marży EBITDA. Analitycy oceniają, że jest to możliwe.
 
"Dino powinno być w stanie w tym roku lekko poprawić rentowność EBITDA rdr. Wyniki I kwartału pokazały, że spółka wraca na dobre tory, jeśli chodzi o miks sprzedażowy. Zakładam, że dyscyplina kosztowa będzie dalej utrzymana" - powiedział Krzysztof Kawa z Ipopemy.
 
Piotr Bogusz z BM mBanku wskazał, że w pierwszym kwartale spółka poprawiła marże, ale mocno wzrosły koszty wynagrodzeń.
 
"Miało to związek z COVID, z premiami sprzedażowymi, ale i wzrostem płacy minimalnej od 2020 roku. O ile sprzedaż wzrosła o 42 proc., to koszty wynagrodzeń o 43 proc. Narzut kosztów wynagrodzeń na sprzedaż wyniósł 12,2 proc. i był rekordowy, a to przy wysokiej sprzedaży. W drugim kwartale może się więc pojawić presja ze strony kosztów" - powiedział analityk.
 
Konrad Grygo z Erste ocenił, że można spodziewać się presji kosztowej z powodu dłuższych godzin otwarć sklepów. Wiele kosztów związanych z epidemią spółka poniosła jednak jednorazowo, w pierwszym kwartale.
 
"Średnia pensja w Dino wzrosła w pierwszym kwartale o 15 proc. rdr, a po odjęciu bonusa pracowniczego wzrost wyniósł lekko ponad 10 proc. My zakładamy, że w całym roku wzrost wyniesie 11 proc. Ta presja na wzrost wynagrodzeń pewnie zelżeje, bo więcej osób napłynie na rynek pracy" - powiedział Grygo.
 
"Presja kosztowa jest po stronie wynagrodzeń, ale ona jest jednakowa dla wszystkich, a Dino do tej pory dobrze sobie radziło z kosztami. Koszty związane z pandemią w I kwartale nie były na tyle wysokie, by zaważyło to na ogólnych wynikach. Niższe ceny paliwa mogą delikatnie wspierać wydatki na logistykę" - dodał Krzysztof Kawa.
 
PANDEMIA MOŻE SPOWOLNIĆ TEMPO OTWARĆ, ALE NIE ZAGROZI EKSPANSJI
 
Prezes Dino Polska Szymon Piduch zapowiedział niedawno, że spółka chce utrzymać tempo otwierania nowych sklepów na poziomie podobnym jak w latach poprzednich.
 
Piotr Bogusz z BM mBanku ocenia, że spółka nie powinna mieć problemu z rozwojem sieci.
 
"Ma zabezpieczone działki, buduje zgodnie z przyjętym modelem biznesowym. Najwięcej otwarć zapewne przypadnie na czwarty kwartał" - powiedział.
 
Konrad Grygo z Erste Group ocenia z kolei, że pandemia może spowolnić tempo otwarć, choć zarząd przekonuje, że nie widzi takiego zagrożenia.
 
"Można się spodziewać pewnych opóźnień w otwarciach nowych sklepów w związku z odbiorami inwestycji. Może to spowodować przesunięcie otwarć w czasie, a nie powinno mieć wpływu na tempo ekspansji w średnim terminie" - powiedział Krzysztof Kawa z Ipopema Securities.
 
W I kwartale 2020 r. spółka zakończyła proces inwestycyjny dotyczący uruchomienia 39 sklepów. Do końca marca 2020 r. uruchomionych zostało 16 sklepów o łącznej powierzchni 6,3 tys. m kw., a otwarcie 23 marketów (o łącznej powierzchni 9,1 tys. m kw. ) zostało wstrzymane w związku z wydłużonym procesem uzyskiwania zgód na ich uruchomienie, co z kolei wynikało z ograniczeń w działaniach organów administracji państwowej. Sklepy te są stopniowo otwierane w drugim kwartale.
 
Na koniec marca 2020 r. sieć liczyła 1.257 sklepów (sklepy otwarte i oczekujące na otwarcie), a ich powierzchnia sprzedaży wyniosła 487,1 tys. m kw. (wzrost o 25,2 proc. rdr).

Podobał się artykuł? Podziel się!

więcej informacji:

Dino RSS ALERT    /    Dino Polska RSS ALERT    /    inwestycje sieci Dino RSS ALERT    /    sklepy Dino RSS ALERT    /    Szymon Piduch RSS ALERT

KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.232.186.117
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!