- Niewielkie hurtownie mają coraz mniejsze szansę utrzymania się na rynku i rywalizowania z gigantami m.in. takimi jak Eurocash, Makro czy Emperia. Dlatego właściciele firm, którzy prowadzą zdrowy biznes, by uchronić się przed bankructwem, będą coraz częściej decydować się na sprzedaż biznesu - mówi Kamil Szlaga.

Jego zdaniem akwizycje małych firm pozwalają największym graczom zwiększać skalę biznesu a także umocnić się lokalnie.
- Do tego małe akwizycje wymagają mniejszych nakładów finansowych i ryzyko takiej transakcji jest obnizone, dlatego duże firmy chętnie się na nie decydują. Poza tym połączenie dwóch dużych zdrowych organizmów jest dużo trudniejsze od wielu drobnych akwizycji dokonywanych przez większego gracza - mówi Kamil Szlaga.

Jego zdaniem potwierdzeniem tego może być grudniowa transakcja Eurocashu, który kupił spółkę Batna, która prowadziła trzy hurtownie cash&carry w rejonie Warszawy.

Szukasz lokalu handlowego do wynajęcia? Zobacz oferty na PropertyStock.pl