• partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
Partnerzy portalu

Andrzej Gantner o dyktacie producentów wobec sieci: Trzy wnioski "Nie dla idiotów"

- Artykuł "Kogo boją się polskie supermarkety" może służyć każdemu szkoleniowcowi Public Relations jako doskonały przykład manipulacji w czystej postaci. Wszystkie rzekome fakty i opinie podane w tym artykule miały tylko jeden cel - udowodnić tezę, że nieprawidłowości we współpracy sieci detalicznych z producentami i przetwórcami dotyczą wyłącznie tych drugich - pisze w komentarzu Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.
  • Autor: Andrzej Gantner
  • Data: 26-03-2010, 12:02
Andrzej Gantner o dyktacie producentów wobec sieci: Trzy wnioski

Nie musieliśmy długo czekać na kolejny sensacyjny artykuł w Dzienniku Gazeta Prawna. Mam wrażenie, że autorka i inspiratorzy artykułu zapomnieli chyba o tym, że hasło reklamowe pewnej sieci wielko powierzchniowej "Nie dla idiotów" dotyczy również czytelników prasy codziennej.

Wnioski jakie można wysnuć z rzeczonego artykułu nie do końca jednak są zgodne z intencjami autorki o ile oczywiście spełniamy warunek tytułowego hasła reklamowego. Po pierwsze, artykuł wprowadza opinię publiczną w błąd.

Szukasz lokalu handlowego do wynajęcia? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Cóż bowiem można sobie pomyśleć o nazywaniu dyktatem sytuacji w której dostawca (sytuacja podobno miała miejsce 5 lat temu) odmawia podpisania umowy handlowej narzucającej mu warunki i opłaty z tytułu usług, których wartość jest nieekwiwalentna do kosztów oraz ma znaczący negatywny wpływ na kondycję finansową przedsiębiorstwa. Każda firma ma obowiązek działać w obronie swoich ekonomicznych interesów i przeciwstawiać się próbom nieuzasadnionego pogorszenia warunków jej funkcjonowania, a za takie można uznać coraz to bardziej zaostrzające się warunki współpracy z sieciami detalicznymi. Autorka artykułu najwyraźniej zapomniała o tym nadrzędnym prawie.

Po drugie, artykuł ma za zadanie skłócić duże firmy ze średnimi i małymi - ma to szczególne znaczenie kiedy powstało wspólne stanowisko Rady Gospodarki Żywnościowej skupiającej ponad 50 organizacji w sprawie zmian prawnych dotyczących zasad współpracy. (oczywiście z votum separatum POHiD)

Czym bowiem jest twierdzenie jakoby duże firmy korzystały z jakiś przywilejów w negocjacjach z sieciami detalicznymi, co z kolei powoduje, że sieci są zmuszone zwiększać obciążenia małych i średnich firm, aby wyjść na swoje (gratulacje za ujawnienie tzw. ładu korporacyjnego sieci). Mechanizm uzyskiwania przez sieci detaliczne innych niż marża handlowa opłat wobec dużych firm podobnie jak wobec małych i średnich jest dokładnie taki sam. Co więcej duzi mają znacznie więcej do stracenia, gdyż brak zgody na stawiane przez sieci detaliczne żądania skutkuje bardzo poważnymi kosztami jakie dana firma ponosi z tytułu braku sprzedaży w sytuacji np. trwającej kampanii reklamowej. Sytuacje odmowy są zatem niezwykle rzadkie i mają miejsce tylko wtedy kiedy proponowane warunki finansowe godzą w podstawy ekonomiczne funkcjonowania przedsiębiorstwa. Dotyczy to przedsiębiorstw każdej wielkości, bo nikt świadomie nie chce doprowadzić firmy do upadku czy jest mały czy też duży.

więcej informacji:

Powiązane tematy:

Partnerzy serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • producent mały 2010-03-26 11:28:33

    ten Pan Gartner to świetny PRowiec wzorowy materiał dla adeptów Public Relation

    Odpowiedz
  • Bronek z Olsztyna 2010-03-26 12:17:42

    nono , ale jakos Panu nie wierze Panie G.

    Odpowiedz
  • Kewlys 2010-03-26 13:57:07

    Pozostaje tylko kwestia jak długa ta \"paranoja\" nazywana wolnym handlem będzie trwała? Żądania sieci hipermarketów są znane od początku ich ekspansji na polskim rynku. Wykorzystali świetnie pełne wtenczas rozdrobnienie Producentów i brak formuł prawnych. W ślad za nimi idą pozostali sieci hurtowe i detaliczne pod różnymi nazwami, skojarzeniami nie pozostają \"w tyle\" na zasadzie jak im można to nam również. Główne i zwiekszone koszty zaczynają w większości przypadków ponosić Producenci, którzy muszą spełniać zachcianki każdej sieci niezależnie od opcji jak: tzw. urodziny, lojalnościówki, opłaty półkowe i \"hulajnoga\" wie, jakie jeszcze funkcjonują. Później Producenci podwyższają cennik a skutki ponoszą wyłącznie klienci płacąc coraz więcej. Oczywiście w sporej części sami Producenci dali kiedyś tam narzędzia w imię zwiększania sprzedaży nad konkurencją. Do tego dochodzi jeszcze migracja kadr i sposób powiela się błyskawicznie. Później mamy \"nawiedzonych Managerów\", którzy drenują z zysków różnych Producentów a gdy już nie ma co - zmieniają na innych naiwnych. A mapa handlowa systematycznie zmienia się. Kanał tradycyjny w postaci sklepów małych z segmentu drobnych, osiedlowych, niezrzeszonych traci na znaczeniu kosztem innych. Samej regulacji służb odpowiedzialnych za to\"burdello\" brak. Ostatnio v-ce premier Pawlak ostro zaprotestował i co z tego wynikło poza PR? Nic. Nie zauważyłem aby kiedykolwiek jakaś zachodnia sieć została w sposób przykładny i modelowy ukarana, ba nawet zamknięta za nieuczciwe praktyki handlowe. Okazuje się, że łatwiej i wygodniej ukarać mandatem drobnego przedsiębiorcę za fruwającą muchę na zapleczu niż wydać stanowcze NIE dla dużej sieci. Jeżeli Państwo nie będzie chroniło swojego rynku wewnętrznego trudno oprzeć się wrażeniu, że rodzimy biznes odwdzięczy się choćby systematycznym płaceniem zobowiązań wobec Państwa. Sami Producenci poddali dyktatowi każdej sieci, choć zdarzają się wyjątki jak choćby branża mleczarska i zaiste słynne z racji krótkiego bycia - Memorandum adresowane do sieci \"hiperów\". Producenci wpadli sami w pułapkę z dużymi sieciami spełniając zachcianki na zasadzie \"niesfornego dziecka\" aby tylko sprzedać nie dbając o przyszłość. Retro za miesiąc, za kwartał, za półrocze, za rok, \"retro od retra\", za półkę, za końcówkę, za paletę, gazetkę, katalog, urodziny, itd. A na koniec bywa i tak ,że Producent musi przecenić czy wymienić towar, gdyż ucieka termin a ktoś z każdej ze stron - sprzedał i kupił wziąwszy za to nie małe opłaty i inkasując sowitą premię, bez wyobraźni ale ze sloganem, \"że wszyscy tak robią...\". Gdzie sens i logika? Żadna. Ponoć dwie sprzeczności się pokrywają - nieskończony kosmos i ludzka głopota...

    Odpowiedz
  • L'Osservatore 2010-03-26 14:12:04

    Trzeba solidnie i rzetelnie zabierać się za ten problem, stosować racjonalną argumentację- dokładnie jak czytamy w tej informacji. Krok po kroku dowiadujemy się, jak sieci mailpulowały informacjami w mediach. Nie można sprawą zarządzać, tak jak mleczarze, którzy- o ile wiadomości się potwierdzą- znowu zostaną posądzeni o zmowę, której skutkiem miało by być wycofywanie z sieci swoich produktów.

    Odpowiedz
  • Bonifacy 2010-03-26 23:04:12

    I co nas czeka dalej? Wałkujemy dobrowolny Kodeks Dobrych Praktyk - tak jak chce- zachowawczo- Ministerstwo Gospodarki - i czekamy aż sieci go przyjmą? Czy dążymy do zmiany prawa? Trzeba to kiedyś w końcu rozwiązać.

    Odpowiedz

NEWSLETTER

Bądź na bieżąco!

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!