Największy udział na rynku czeskim marki sieciowe mają w kategorii chusteczek higienicznych (63 proc.), serwetek papierowych (59 proc., twarogu (51 proc.), papieru toaletowego (46 proc.) oraz mleka (41proc.).

Według analizy spółki Nielsen, postrzeganie przez konsumentów jakości marek sieciowych uległo poprawie, nie przełożyło się to jednak na wzrost udziału w ogólnych przychodach ze sprzedaży. Jak czytamy w opracowaniu WPHI Praga, powodem tej sytuacji jest słabsza pozycja marek sieciowych na rynku czeskim w porównaniu z państwami Europy Zachodniej, w których dominuje rynek nowoczesny. W Republice Czeskiej dominuje rynek tradycyjny, sieci dyskontowe mają mniejszy udział na rynku, a markowe produkty (poza sieciowe) są bardziej rozreklamowane. Poza tym, marki sieciowe pojawiły się w byłych państwach bloku wschodniego stosunkowo niedawno.

Według sondażu spółki Nielsen, marki sieciowe są postrzegane jako tańsza alternatywa. Dwie trzecie (67 proc.) konsumentów czeskich uważa, że produkty te są tańsze niż produkty markowe.

Marki sieciowe produktów są głównie domeną sieci dyskontowych. W kategorii żywności, ich udział w ogólnych przychodach wynosi 38 proc., a w kategorii kosmetyków 48 proc. W hipermarketach, udział marek sieciowych w przychodach wynosi 15 proc. w kategorii żywności oraz 13 proc. w kategorii kosmetyków. Najsłabszą pozycję mają marki własne w mniejszych sklepach, a ich udział na przychodach wynosi 9 proc. w kategorii żywności oraz 13 proc. w kategorii kosmetyków.

Szukasz lokalu handlowego do wynajęcia? Zobacz oferty na PropertyStock.pl