Zakup sklepów Billa, to największa w tym roku transakcja na polskim rynku detalicznym. Co dało Leclercowi przejęcie tych 25 sklepów?

Sklepy Billi doskonale uzupełnią obecną sieć E.Leclerc pod względem geograficznym. Jedynym miastem, w którym działa jednocześnie Billa i Leclerc jest Radom. Pozostałe placówki niemieckiego operatora są w miejscowościach, w których nie ma naszych sklepów.
Poza tym obecna trudna sytuacja gospodarcza powoduje, że nie jest łatwo rozwijać się poprzez rozwój organiczny i budowanie własnych obiektów.

Przy takiej konkurencji na rynku problemem jest także znalezienie dobrych lokalizacji pod nowe sklepy. Chociaż kryzys uwolnił ich trochę więcej.

Jednak podstawowym powodem była szansa na skokowy rozwój naszej sieci, dzięki tej przejęciu sieci Billa podwoiliśmy liczbę naszych placówek w Polsce. Liczymy na efekt skali, który przyniesie naszej Grupie duże oszczędności. Uzyskamy większe obroty, a tym samym koszty działalności spadną.

Obroty Billi w Polsce to ok. 100 mln euro czyli nieco ponad 400 mln zł?

Wartość obrotów w przeliczeniu na złotówki zależy od kursu złotego. Według naszych informacji roczne obroty Billi w Polsce to nawet 450 - 500 mln zł.

Leclerc będzie potrafił dodatkowo zwiększyć obroty w tych 25 sklepach?

Powiem tak. Sieć Leclerc ma najwyższą sprzedaż z mkw. wśród wszystkich zagranicznych operatorów działających na polskim rynku. Konkurujemy nawet z mniejszymi formatami takimi jak sieci Piotr i Paweł czy Delikatesy Centrum.

To pokazuje, że mamy odpowiednią wiedzę, jak zwiększyć sprzedaż w placówkach Billi. O ile jesteśmy w stanie zwiększyć obroty? Za wcześnie o tym mówić, transakcja zakupu nie została jeszcze sfinalizowana.

Patrząc na format sklepów Billi i ich geograficzne położenie nie sądzę aby UOKiK robił Leclercowi problemy?

Będziemy tego pewni po otrzymaniu zgody z Urzędu?

Kiedy spodziewają się Państwo ostatecznej decyzji? Moim zdaniem będą to najwyżej dwa miesiące?

Mamy nadzieję, że transakcję zamkniemy do końca roku. Nie możemy być jednak pewni. Patrząc na inne tego typu transakcje, które miały miejsce na rynku sprawy mogą się przeciągnąć. Urząd może żądać dodatkowych dokumentów lub będzie chciał dokładnej przyjrzeć się transakcji.

W Polsce Leclerc ma 13 hipermarketów i 7 dużych supermarketów (ok. 2,5 tys. mkw.). Sklepy Billi to małe supermarkety ok. 1,2 tys. mkw. Czy nie obawia się Pan, że sieć może mieć problem z zarządzaniem, tak małym formatem?

Mamy duże doświadczenie z małymi formatami, wyniesione z naszego rodzimego rynku czyli Francji. Będziemy się starali przenieść je na rynek polski.

Praktyka pokaże czy pojawią się problemy. Jeżeli tak będziemy musieli rozwiązać.

(....)

Druga część wywiadu z Krzysztofem Gajewskim, pojawi się w naszym serwisie we wtorek 25 sierpnia.

Szukasz lokalu handlowego do wynajęcia? Zobacz oferty na PropertyStock.pl