Partnerzy portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu

Dyskonty konkurują także z drogeriami

  • Autor: portalspozywczy.pl
  • Data: 22-02-2016, 08:46
Po kosmetyki Polacy chodzą nie tylko do drogerii. Drogeriom i marketom rośnie konkurent, którym są dyskonty. Kosmetyki podbijają też internet - wynika z raportu firmy badawczej PMR. Struktura miejsc gdzie konsumenci dokonują najczęściej zakupu kosmetyków jest stabilna i nie ulega zmianom w czasie. Z jednym wyjątkiem – od trzech lat dyskonty pną się w górę poszerzając swój udział w sprzedaży kosmetyków.
Dyskonty konkurują także z drogeriami
fot. Piotr Waniorek/zelaznastudio.pl

Według PMR dyskonty od kilku lat w statystykach pną się w górę — w badania z 2014 r. zajmowały siódme miejsce, rok temu były czwarte, a w 2016 r. wskoczyły na podium, na trzecie miejsce.

Najbardziej popularnym miejscem zakupów kosmetyków są drogerie (79 proc.). W tych punktach częściej dokonują zakupów kobiety (86 proc.), niż mężczyźni (67 proc.). Popularność drogerii jako miejsca zakupów wzrasta wraz z wykształceniem (od 66 proc. wśród osób z wykształceniem podstawowym do 89 proc. w wyższym) i dochodami (74 proc. wśród osób z dochodami do 1 000 zł, 87 proc. z dochodami powyżej 2 000 zł).

Kolejnym popularnym miejscem zakupu kosmetyków według respondentów są hipermarkety. Kosmetyki kupuje w nich blisko 25 proc. badanych.

Na trzecim miejscu dyskonty, które w ostatnich latach mocno poszerzyły oferty kosmetyków zarówno tych markowych jak i pod markami własnymi. W zeszłorocznej edycji dyskonty zajmowały czwarte miejsce w tym zestawieniu, a w edycji z 2014 r. dopiero siódme. To dowodzi, że strategia wprowadzenia szerszej oferty kosmetycznej była dobrym posunięciem i przyniosła spodziewane efekty.

Z raportu PMR wynika, że udział dyskontów w rynku kosmetycznym wzrósł z 6 proc. w 2010 roku do 10,5 proc. w 2015.

Dyskonty przyciągają nie tylko atrakcyjną ceną, ale też coraz bardziej rozbudowaną ofertą. Biedronka, największy sklep dyskontowy liczący obecnie około 2,7 tys. placówek, w ostatnich latach mocno poszerzyła pielęgnacyjną ofertę. Jeronimo Martins Polska, właściciel sieci, zapowiada rozwój tej kategorii. Od kilku lat Portugalczycy próbują też sił na polskim rynku drogeryjnym — z siecią Hebe.

 - W najbliższych dwóch latach spodziewamy się dalszego wzrostu dyskontów kosztem drogerii, ale także i hipermarketów czy w końcu supermarketów (są w podobnych lokalizacjach), do czego będzie się przyczyniać ich ekspansja, szersza oferta kosmetyczna oraz rosnące zaufanie społeczeństwa do marek własnych. W późniejszym okresie (2018/2019) gwałtowny wzrost dyskontów wyhamuje - informuje PMR.

- Oczekiwana poprawa sytuacji finansowej polskich konsumentów i wzrost ich siły nabywczej będą sprzyjać zwiększaniu wydatków na kosmetyki ze średniej i wyższej półki cenowej, których najszersza oferta dostępna jest właśnie w drogeriach. Ponadto dyskonty nie będą w stanie w nieskończoność poszerzać swojej oferty kosmetycznej, gdyż są mocno ograniczone powierzchnią handlową. W związku z tym przyrost oferty w niedługim czasie przestanie podbijać wzrosty sprzedaży kosmetyków w tym kanale - czytamy w raporcie.

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Powiązane tematy:

Partnerzy serwisu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
Bądź na bieżąco!Subskrybuj nasz newsletter
Obserwuj nas

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!