W poniedziałek 23 maja Ministerstwo Finansów wysłało projekt ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej na Komitet Stały Rady Ministrów. Podatek od hipermarketów będzie miał dwie stawki, 0,8 proc. i 1,4 proc. oraz 17 mln zł kwoty wolnej od podatku.

Jak zaznaczył minister Kowalczyk, ważne jest, że jest to 17 mln zł kwoty wolnej od podatku w ujęciu miesięcznym, czyli podmiot musi przekroczyć roczny obrót na poziomie 200 mln zł.

- Ci, którzy obawiali się, że podatek ich wykończy, czyli właściciele małych sklepów, mogą być spokojni. Definicją europejską jest, że mała firma to taka, której roczny obrót nie przekracza 50 mln euro, czyli właśnie 200 mln zł – komentował gość „Salonu Politycznego Trójki”.

Henryk Kowalczyk podkreślił, że projekt uwzględnia uwagi partnerów społecznych.

Co zaskakujące, ostatecznie wycofano się z opodatkowania sprzedaży internetowej.

Szef KSRM przyznał, że projekt zawiera liczne wyłączenia, jak np. sprzedaż olejów napędowych przeznaczonych do celów opałowych; leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych refundowanych lub finansowanych w całości lub w części czy towarów sprzedawanych w ramach świadczenia usług gastronomicznych.

- Ale dystrybutorzy benzyny czy oleju napędowego będą płacić ten podatek – zaznacza Kowalczyk.

Szukasz lokalu handlowego do wynajęcia? Zobacz oferty na PropertyStock.pl