Partnerzy portalu
  • partner portalu
  • partner portalu

Liczba upadłości firm zajmujących się handlem detalicznym wzrosła o 40 proc.

  • Autor: pr, www.portalspozywczy.pl
  • Data: 08-01-2013, 10:10
Euler Hermes podsumował liczbę upadłości firm w Polsce w 2012 roku na poziomie 941 przypadków (w tym 81 ogłoszeń o upadłościach w grudniu). Jest to o 28 proc. więcej niż w roku 2011 i jednocześnie najwięcej upadłości działających w Polsce firm od 2004 roku. Polska na podium europejskich upadłości.
Liczba upadłości firm zajmujących się handlem detalicznym wzrosła o 40 proc.
Kryzys szczególnie uderzył m.in. w branżę mięsną i handel detaliczny

- Dane o upadłościach potwierdzają to, z czym mamy do czynienia od kilkunastu miesięcy - z realnym, poważnym kryzysem w gospodarce - mówi Tomasz Starus, Dyrektor Biura Oceny Ryzyka i Główny Analityk w Towarzystwie Ubezpieczeń Euler Hermes z Grupy Allianz. - Mamy do czynienia przede wszystkim z kryzysem finansowym - wynikającym z problemów z terminowym odzyskaniem środków własnych jak i z pozyskaniem ich z zewnątrz, jako efektu ograniczenia przez banki finansowania już nie tylko inwestycji, ale nawet kredytowania bieżącego - obrotowego. Kłopoty z płynnością może mieć każda firma - zarówno najsilniejsze kapitałowo duże firmy, jak i elastyczne firmy małe - bez podziału na branże, na firmy eksportujące czy importujące. Polska jest zdecydowanie częścią europejskiej gospodarki: jeśli coś złego zaczyna się dziać poza naszymi granicami, to problemy docierają także do nas i to w skali (głównie z powodu budownictwa, ale nie tylko), która poza ogarniętą kryzysem Europą Południową nie jest spotykana.

Kryzys szczególnie uderzył m.in. w branżę mięsną i handel detaliczny. Koncentracja w sprzedaży art. spożywczych uderza nie tylko w sklepy, ale także w producentów. Ponieważ w branży mięsnej aktualna rentowność jest niska, nierzadko niższa niż ponoszone koszty wdrożonej kilka lat temu w branży modernizacji, to firmy są bardzo wrażliwe na wahania popytu. A on się zmienia - centralizacja sprzedaży oznacza także centralizację zamówień przez sieci i dyskonty u kilku największych dostawców o czym świadczą najnowsze, grudniowe przykłady - w szczycie sezonu przedświątecznego upadały kolejne zakłady mięsne, i to wcale nie takie małe.

Szukasz lokalu handlowego do wynajęcia? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Liczba upadłości przedsiębiorstw (bo nie sklepów - tych było zdecydowanie więcej) zajmujących się handlem detalicznym wzrosła w ciągu roku o 40%. Malejący już wyraźnie popyt konsumencki przekłada się na kłopoty m.in. sklepów z odzieżą czy obuwiem. Problemy maja także salony i autoryzowane serwisy samochodowe - sama liczba ich bankructw nie mówi wszystkiego o skali kłopotów, ponieważ co prawda w grudniu upadło dwóch dilerów, ale biorąc pod uwagę fakt, iż każdy diler może mieć kilka salonów przestaje dziwić np. ilość osób, które tracą w nich pracę (w tym przypadku ponad 150, co należy dodać do skali zwolnień u dilerów, która wyniosła od początku roku już ponad 1,5 tys. osób).

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Marta 2013-01-08 15:27:30

    <....... to firmy są bardzo wrażliwe na wahania popytu. A on się zmienia - centralizacja sprzedaży oznacza także centralizację zamówień przez sieci i dyskonty u kilku największych dostawców o czym świadczą najnowsze, grudniowe przykłady - w szczycie sezonu przedświątecznego upadały kolejne zakłady mięsne, i to wcale nie takie małe.> Nic dziwnego. Wędliny są coraz gorszej jakości. A więc sami producenci są sobie winni. Chcą sprzedać drogo a sprzedają byle co .Pakują w nie różne świństwa. Szynki nie kupuję od trzech lat . Jeśli juz , to kupieę czasami od znajomych , którzy sami robią wędliny na święta. Kiełbasę kupuję sporadycznie , mając świadomość ,że jem nienajlepszy produkt. . Raczej bazuję na pieczonym mięsie , własnych pasztetach, boczkach , itp. Przynajmniej wiem z czego jesat zrobione, wiem co jem .

    Odpowiedz
  • morderca biedronek 2013-01-08 15:41:03

    Ale zgodnie z przyzwoleniem i faworyzowaniem POzwolimy rozwijać się biznesowi portugalskiemu my - POlitycy i zależny od nas UOKiK ! Czyli wiadomo kto lobbuje , innych mamy w POważaniu !

    Odpowiedz

Powiązane tematy:

Partnerzy serwisu
  • partner portalu
  • partner portalu
Bądź na bieżąco!Subskrybuj nasz newsletter
Obserwuj nas

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!