Maspex: Kategoria dżemów będzie pod presją w 2023 roku

- Nie powiedziałbym, że mamy już do czynienia z kryzysem. Niektóre z naszych kategorii, np. makaronowa, są dziś na poziomie wyższym niż w roku pandemicznym, kiedy była ta eskalacja wolumenowa – Mówił Wawro podczas Forum Rynku Spożywczego i Handlu.

- Na pewno nie mamy dzisiaj do czynienia z kryzysem, jest spowolnienie, przez które wolumeny sprzedażowe nie rosną już tak dynamicznie, wzrosty są w okolicach zera. Nie mówimy oczywiście o wartości sprzedaży, bo ceny podniosły obroty w każdym chyba biznesie spożywczym. Na pewno wpływ na to spowolnienie mają ceny i inflacja – wskazywał przedstawiciel Maspeksu. Mówił także, że  inflacja w różnych kategoriach różni się od siebie. - My np. widzimy, że są takie kategorie, jak dżemowa, które mają w komponentach szkło i cukier i na pewno będą pod presją w przyszłym roku – przekonywał.

Ukraina. Maspex: ceny nie będą spadać

- Do kraju przybyło prawie 2 mln uchodźców, którzy także są naszymi konsumentami. Tego podbicia liczby konsumentów nie będzie już w przyszłym roku i może to spowodować wolumenowe spadki sprzedaży. Nie wiadomo, ile potrwa konflikt na Ukrainie i jak długo będą się utrzymywać wyższe ceny energii – wskazał mówiąc, że od cen gazu zależne są np. koszty nawozów, czy szkła.

- Część surowców sprowadzana była z rynków wschodnich – ukraińskiego, rosyjskiego – więc to powoduje destabilizację i obniżenie wolumenów na rynku. Ten rynek nie wróci już pewnie do takiej formy, w jakiej był przed kryzysem. Dlatego nie ma się co łudzić, że ceny będą spadać – mówił Robert Wawro.

Przedstawiciel Maspeksu mówił także o tym, że wojna pokazała producentom, jak ważna jest dywersyfikacja dostawców. - Widzimy już na własnym przykładzie, że wielu producentów chce się zabezpieczyć szukając nowych dostawców. I ten konflikt, i ten zarysowujący się gdzieś w okolicach Tajwanu, pokazują nam, że trzeba szukać alternatywy, alternatywnych dostawców komponentów – przekonywał.

Maspex: Inflacja hamuje handel tradycyjny

- Przesuwanie się konsumentów, shopperów do kanału dyskontowego odbywa się ze szkodą dla rynku tradycyjnego. Tam też będzie coraz większa presja kosztowa. To są często biznesy rodzinne, które będą mieć taki sam wzrost cen, jak cała reszta konsumentów. Presja kosztowa nie pozwoli im rozwijać działalności jak dotychczas – mówił Robert Wawro.

Całościowo przedstawiciel Maspeksu i CEDC nie wieszczy katastrofy na rynku, ale ostrzega przed możliwą recesją. - Obraz nie jest tak bardzo pesymistyczny, ale nie jestem optymistą. Jeśli konflikt się nie skończy, być może będziemy mieć recesję na początku przyszłego roku, w kolejnych kwartałach – podsumował.

Szukasz lokalu handlowego do wynajęcia? Zobacz oferty na PropertyStock.pl