• partner portalu
  • partner portalu
Partnerzy portalu

Milea chce otworzyć w tym roku 100 nowych sklepów

- W 2009 r. planujemy bardzo dynamiczny rozwój konceptu delikatesów Milea. Zakładamy, że do końca roku na terenie całego kraju przybędzie około 100 placówek pod tym szyldem- mówi Maryla Smyl ze spółki Detal Koncept.
  • Autor: Łukasz Stępniak, portalspozywczy.pl
  • Data: 20-03-2009, 13:40
Milea chce otworzyć w tym roku 100 nowych sklepów

Do sieci Milea przystępują nie tylko nowi franczyzobiorcy, ofertę przejścia pod nowy szyld dostali także przedstawiciele działającej w ramach jednej spółki Detal Koncept handlowcy prowadzący placówki Groszek. - Nie oznacza to że sklepy tych franczyzobiorców, którzy odpowiedzieli pozytywnie na ofertę, zmienią szyld z Groszka na Milea. Proszę pamiętać o tym, że franczyzobiorcy sieci Groszek są bardzo przedsiębiorczy, posiadają nieraz kilka swoich lokalizacji i nieustannie poszukują nowych - wyjaśnia Maryla Smyl.

- Umowy przedwstępne które zawarliśmy, a jest ich w tym momencie kilkanaście, dotyczą innych lokalizacji, często takich które są w stadium budowy, albo dotyczą przekazania lokalizacji własnych Milea - dodaje.

Szukasz lokalu handlowego do wynajęcia? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Na dzień 20 stycznia 2009 roku Milea delikatesy to 58 placówek, w tym trzy sklepy franczyzowe oraz 55 sklepów własnych. - Większość sklepów własnych Milea zostanie do końca roku przekazana franczyzobiorcom - zaznacza Maryla Smyl.

Powiązane tematy:

Partnerzy serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Tylko nie Milea i mobbing z poparciem dyrekcjii Maro Markety 2010-02-19 01:37:38

    Ktoś chce promować niewolnictwo Milea Maro Markety? 3 miesiące temu moja żona zatrudniła się w sklepie \"Milea\" gen.Maczka14, firmowanym przez Maro Markety ul. Skwierzyńska 20. Jest to mały market spożywczy z trzema kasami stojącymi ok 3 m od drzwi wejściowych. Od początku moja żona spotkała się z upokarzającymi krzykami przy klientach. Od drzwi w chwili otwarcia przez klientów wiało mroźne powietrze bo nie ma zasłon. Żona jak i inne kasjerki przemarzały. Jednak nie wolno się było rozgrzać choćby ciepłą herbatą pod groźbą utraty premii, lub kary nagany co tym samym skutkowało. Nie wolno też było bez telefonicznej zgody kierowniczki, udać się w celu załatwienia potrzeb fizjologicznych. A nie zawsze kierowniczka była przy telefonie w biurze. A kasjerki z powodu przeziębień miały problemy z moczem. O normalnej przerwie można zapomnieć. Żona zdążyła tylko dwa razy ugryźć chleb a już pani Wioletta, ( inne kierowniczki były bardziej wyrozumiałe)na cały sklep wywoływała kasjerkę bo klient się liczy a człowiek według tej pani to tylko bydle które ma słuchać nie myśleć. Kasjerki przyjmując się do pracy podpisują wiele niezrozumiałych umów o wspólnej odpowiedzialności i inne różne o których sensie nie mamy z żoną pojęcia. Ale gy kasjerka wychodzi za potrzebą lub na przerwę, to na tą samą kasę siadają inne pracownice nie odpowiadające w danym dniu za tą kasę. Ewentualne braki potrąca się kasjerce która w danym dniu kasę otworzyła. Ale nadwyżka nie niweluje ewentualnych niedoborów danej kasjerki, a ląduje chyba w kieszeni pani Wioletty. Bo tej nadwyżki nikt nie widział. Kasjerka nie ma prawa sprawdzić swojej kasy na zakończenie pracy, co stwarza możliwości nadużycia kierownictwa, poprzez wykazanie kasjerce braku co nie musi być prawdą. Ostatnie dni były dla żony nie do zniesienia. Żona była przeziębiona, więc częściej musiała prosić o skorzystanie z toalety. Pod nieobecność innej kierowniczki, pani Wioletta dosłownie straszyła żonę naganą gdy ta chciała tłumaczyć że musi iśc do toalety teraz a nie za kilkanaście minut jak minie kolejka. A przecież są jeszcze dwie kasy. Tylko że żona ma ok 50 lat, a tamte kasjerki się nie dadzą bo są młodsze i bardziej wyszczekane. Mnie jako mężczyznę boli takie bestialskie traktowanie starszych, często już schorowanych kobiet. A zarobki ok 1000 zł świadczą nie tylko o bestialstwie sklepów Maro Markety, ale też i o wyzysku. Bo jak wyżywić się za takie pieniądze. Nie mówiąc o wykarmieniu dzieci, czynszu, opłatach. I to wszystko w warunkach dosłownie niewolnictwa. Nikomu nie życzę płaczącej codziennie żony przez taką panią Wiolettę i jej podobne. ps. Właśnie dzisiaj mojej żonie nie przedłużyli pracy. Minie to cieszy, ale dyrekcja Maro Markety Sp.z.oo Skwierzyńska 20 Poznań, po raz kolejny pokazała że ważniejszy ss- man, niż pracownica - niewolnica.

    Odpowiedz
  • lol 2010-03-05 16:44:36

    Ktoś powinien zająć się sprawami jakie się dzieją na sklepie. U nas też nowy właściciel robi wszystko żeby dziewczyny się pozwalniały bo sama nas zwolnić nie może. A osoby które nie umieją zarządzać sklepem np. wrzeszczeć na pracownika na środku sklepu przy klientach, przebieg informacji nic nie mówią a potem pretensje a może by tak mogli małe expose wygłosić i tyle problemów by to rozwiązało. Dziewczyny się po kolei zwalniają bo psychicznie się nie da.

    Odpowiedz
  • hjh 2010-05-17 23:52:31

    O tak z tym się zgodzę w innych marketach jest tak jeżeli ma się\" chody \" u kierowniczki sklepu ma się super i premia wysoka i nawet wódki można się z nią napić podczas pracy a jeżeli niema się takich chodów to dosłownie przesrane kierowniczka zrobi wszystko aby zwolnić daną osobę ale nie sama bo tego się boi tylko przed panią Joannę tak długo szuka haków aż coś wynajdzie byle jaka błahostka a nie mówię już o tym jak kierownik sklepu podpisuję listy za pracowników że niby dostali wolne a wcale tak nie było jakby im to udowodnić to dostają 3 lata za oszustwa w papierach . Pracownicy są traktowani jak śmieci czyli jak to jedna kierowniczka z marketu określiła \" odrzuty z Pewexu\"

    Odpowiedz
  • hjh 2010-05-17 23:52:59

    O tak z tym się zgodzę w innych marketach jest tak jeżeli ma się\" chody \" u kierowniczki sklepu ma się super i premia wysoka i nawet wódki można się z nią napić podczas pracy a jeżeli niema się takich chodów to dosłownie przesrane kierowniczka zrobi wszystko aby zwolnić daną osobę ale nie sama bo tego się boi tylko przed panią Joannę tak długo szuka haków aż coś wynajdzie byle jaka błahostka a nie mówię już o tym jak kierownik sklepu podpisuję listy za pracowników że niby dostali wolne a wcale tak nie było jakby im to udowodnić to dostają 3 lata za oszustwa w papierach . Pracownicy są traktowani jak śmieci czyli jak to jedna kierowniczka z marketu określiła \" odrzuty z Pewexu\"

    Odpowiedz
  • hjh 2010-05-18 07:30:15

    O tak z tym się zgodzę w innych marketach jest tak jeżeli ma się\" chody \" u kierowniczki sklepu ma się super i premia wysoka i nawet wódki można się z nią napić podczas pracy a jeżeli niema się takich chodów to dosłownie przesrane kierowniczka zrobi wszystko aby zwolnić daną osobę ale nie sama bo tego się boi tylko przed panią Joannę tak długo szuka haków aż coś wynajdzie byle jaka błahostka a nie mówię już o tym jak kierownik sklepu podpisuję listy za pracowników że niby dostali wolne a wcale tak nie było jakby im to udowodnić to dostają 3 lata za oszustwa w papierach . Pracownicy są traktowani jak śmieci czyli jak to jedna kierowniczka z marketu określiła \" odrzuty z Pewexu\"

    Odpowiedz

NEWSLETTER

Bądź na bieżąco!

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!