Anonimowy klient opisywał w 'The Telegraph" sytuację z ubiegłego tygodnia, gdy czekał w kolejce do kasy z koszykiem pełnym zakupów, wśród których były również alkohol oraz wieprzowina. Kasjerka, która była muzułmanką w hidżabie, bardzo uprzejmie odmówiła mi obsługi i poprosiła, bym skorzystał z innej kasy. Musiałem poczekać, aż inna kasjerka będzie wolna. To samo spotkało też innych klientów, którzy chcieli kupić alkohol - wspomina klient.

Jak informuje gazeta.pl władze M&S uzasadniły takie rozwiązanie poszanowaniem dla przekonań religijnych swoich pracowników. Klienci są jednak oburzeni i planują bojkot, o czym informuje "The Telegraph".

 

Szukasz lokalu handlowego do wynajęcia? Zobacz oferty na PropertyStock.pl