Partnerzy portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu

Nowy podatek dobije polski handel?

  • Autor: Tygodnik Zamojski/za dlahandlu.pl
  • Data: 02-02-2016, 14:06
– Jestem zbulwersowana doniesieniami z Ministerstwa Finansów. Wynika z nich, że podatku nie zapłacą jedynie sklepy, które osiągają obroty mniejsze niż 1,5 mln zł miesięcznie. To ochrona jedynie dla bardzo małych, drobnodetalicznych sklepów. Dla nas jednak to będzie potężne obciążenie finansowe. Wyliczyłam naprędce, że będziemy musieli zapłacić w skali roku ok. 800 tys. zł. Ten podatek zje więc niemal cały nasz zysk - mówi w rozmowie z Tygodnikiem Zamojskim Maria Wawrzaszek-Gruszka, prezes „Społem" Powszechnej Spółdzielni Spożywców „Robotnik" w Zamościu.
Nowy podatek dobije polski handel?
Pawel Pawlowski/zelaznastudio.pl

– Nie jest to podatek od hipermarketów, jak zapowiadano, wprowadzając w błąd opinię publiczną. To po prostu podatek obrotowy od sprzedaży detalicznej, liczony według stawek progresywnych. Jednym z celów wprowadzenia go miało być zrównanie szans podmiotów dużych, średnich i małych, ale nic takiego nie nastąpi. Duże sieci kupują ogromne partie towaru dla swoich placówek w całej Polsce, mogą negocjować ceny z dostawcami, a nawet podnieść nieznacznie ceny, co będzie mało zauważalne. My z naszymi 21 sklepami nie możemy się równać z nimi - mówi prezes ,,Robotnika".

- Przez ostatnie lata rozwijaliśmy się, zwiększaliśmy powierzchnię sprzedaży, dostosowywaliśmy się do poziomu europejskiego, gwarantując bezpieczeństwo 370 zatrudnianym przez nas osobom. Już teraz w skali roku odprowadzamy 2,4 mln zł różnych podatków i opłat, także lokalnych. Teraz obciążenia mają wzrosnąć o jedną trzecią. To bardzo dużo. Zastawiono na handlowców wiele pułapek w nowym podatku. Na przykład sprzedaż weekendowa ma być objęta najwyższą stawką podatku, w wysokości 1 ,9 proc. A przecież Polacy najwięcej zakupów robią w soboty.

Szukasz lokalu handlowego do wynajęcia? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

W latach 90., gdy zaczynała się gospodarka wolnorynkowa, polski handel był „topiony" przez napływający kapitał zagraniczny. Państwo nie stworzyło żadnych regulacji, które by nas chroniły, jak uczyniono w innych krajach. Firmy, które obroniły się same, wypłynęły, wyłożyły ogromne pieniądze na inwestycje – tak jak nasza – w zamian dostają podatek, który znowu będzie nas „podtapiać". To drugi etap „dobijania" polskiego handlu - uważa Maria Wawrzaszek-Gruszka.
Więcej w Tygodniku Zamojskim

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Powiązane tematy:

Partnerzy serwisu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
Bądź na bieżąco!Subskrybuj nasz newsletter
Obserwuj nas

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!