Jak podkreśla szef Grupy Muszkieterów w rozmowie z money.pl, pokazane do tej pory projekty podatku od obrotu wskazują na brak znajomości specyfiki handlu i rynku detalicznego. Dodaje, że z powodu m.in. deflacji oraz agresywnej wojny cenowej i wszechobecnych promocji, sektor ten wykazuje się bardzo niską rentownością, niejednokrotnie balansując na granicy opłacalności.

- Jako sieć supermarketów mamy duże przychody, ale sam zysk jest niewielki i często rentowność nie przekracza nawet kilku procent. Jeśli teraz nakładamy na to podatek, to końcowy wynik finansowy nie może być inny niż ujemny. Podatek od handlu detalicznego powinien być przede wszystkim równy dla wszystkich podmiotów działających na rynku. Dlatego moim zdaniem dla rządu lepiej byłoby działać na poziomie VAT. To podatek "egalitarny", który w równym stopniu dotyczy każdego przedsiębiorcy - komentuje Renault na łamach money.pl.

Jego zdaniem, zarządzający sklepami staną przed trudnym dylematem - podnieść ceny czy balansować na granicy rentowności. A jeśli już podniosą ceny, to prawdopodobnie spadnie sprzedaż, a to z kolei negatywnie odbije się na liczbie pracowników, których dany sklep będzie w stanie zatrudnić. - Bilans wprowadzenia tego podatku nie będzie zatem pozytywny - mówi szef Grupy Muszkieterów w wywiadzie.

Więcej na money.pl.

Szukasz lokalu handlowego do wynajęcia? Zobacz oferty na PropertyStock.pl