Partnerzy portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu

Prezes OMD: Jeśli producenci żywności nie zbudują silnych marek, skończą jako podwykonawcy dla sieci handlowych

  • Autor: www.portalspozywczy.pl
  • Data: 30-06-2017, 14:33
- Jeśli branża spożywcza nie weźmie się za budowanie własnych marek, to producenci skończą jako bezimienni podwykonawcy dla sieci handlowych – oczywiście za najniższą możliwą cenę - ostrzega Jakub Bierzyński, prezes domu mediowego OMD.
Prezes OMD: Jeśli producenci żywności nie zbudują silnych marek, skończą jako podwykonawcy dla sieci handlowych
Jakub Bierzyński, prezes domu mediowego OMD; fot. PTWP

Szukasz lokalu handlowego do wynajęcia? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Podczas wywiadu na temat strategii budowania brandów w branży spożywczej w Polsce, z Jakubem Bierzyńskim zastanawialiśmy się czy tylko markowi producenci mają dobrą pozycję do negocjacji z sieciami handlowymi. Prezes opowiedział nam o przykładzie Wedla, który nie godząc się na warunki sieci Biedronka, wyszedł z niej, a później został "poproszony" o powrót.

- Ucieczką od tego jest budowa dużej marki jak np. Wedel, który wyszedł z Biedronki. Pracowaliśmy nad nowym otwarciem marketingowym dla marki i to się udało. Sprzedaż niezależnie od Biedronki dynamicznie rosła w innych kanałach. Owszem, na początku wyjście z dyskontu spowodowało gwałtowny spadek sprzedaży, natomiast nowe kampanie zrekompensowały częściowo te straty. Cena w jednym kanale dystrybucji może zaniżyć całkowite obroty producenta, bo traktowana jest jako punkt odniesienia dla przez innych partnerów, stąd decyzja o wyjściu marki Wedel. Po pół roku udało się zwiększyć wyniki. Natomiast dyskont poniósł jeszcze większe straty, ponieważ przełożyło się to negatywnie na sprzedaż całe segmentu słodyczy. W końcu Biedronka doszła do wniosku, że Wedel musi powrócić na ich półki - mówił nam prezes OMD.

Dalsza część artykułu jest dostępna dla subskrybentów Strefy Premium PortaluSpożywczego.pl lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Kubanek 2017-06-30 17:00:00

    A po co komu potrzebne marki? Liczy się produkt, jego jakość, pochodzenia, a nie jakaś tam durna marka. W normalnych krajach, typu WB, Szwajcaria, Niemcy, marki własne stanowią 30-50% asortymentu. Tylko frajer może wydawać wiecej na ten sam produkt, tyle, że pod marką producenta.

    Odpowiedz
  • Trzeźwy 2017-06-30 21:09:27

    Skoro w krajach które wymieniłeś marki własne to 30-50% to produkty markowe to 50-70%. Tylko frajer producent może zrezygnować z produktów markowych gdy są w dodatku lepiej marżowane. Czyli frajerów wiecej niż niefrajerow.

    Odpowiedz
  • Nie trzeźwy 2017-07-02 09:47:40

    A kto Tobie powiedział że na markach własnych taki dyskont ma mniejszą marżę? Każda sieć mająca markę własną ma na niej najniższą cenę i najwyższą marże. Problem sieci jest teraz inny- producenci ktorzy \"zdejmowali gacie\" żeby tłuc marki własne mają taki wzrost kosztów pracy( i bardzo dobrze) że nie są wstanie za takie pieniądze produkować ich marek. Dlatego niech kubanek pojedzie do niemieckiej edeki czy lidla i zobaczy jaka jest różnica ceny na maśle, wodzie mineralnej. I u nas bedzie to samo marka własna od lidera danej kategori bedzie się różniła max o 5-10%

    Odpowiedz
  • TD 2017-07-03 08:01:12

    Potrzebne sa zarowno silne brandy jak i marki wlasne. W Polsce silnych brandow jest az za duzo wiec czarne wizje pana Bierzynskiego to tylko lament prezesa, ktoremu ucieka kasa. Caly swiat sie dawno sowoil z tym ze jest miejsce na marki wlasne i jest miejsce na produkty brandowe. Tylko w Polsce ciagly lament. Udzial marek wlasnych w PL jest niski i bedzie rosl a brandy nigdy nie zniknal.

    Odpowiedz
  • Kubanek 2017-07-03 08:57:15

    Zgadzam się z TD. Wiem doskonale jak to wygląda w RFN czy innych krajach, więc proszę mnie tu nie pouczać. Osobiście jestem wielkim zwolennikiem marek własnych, dlatego, że jestem na tyle zorientowany, że wiem, co się za nimi, bardzo często kryje. Nie mam zamiaru przepłacać za ten sam produkt, tyle, że pod marką producenta, nawet jeśli cena jest wyższa o 10 procent. Nie ma sensu, szczególnie przy droższych produktach. Zaoszczędzone pieniądze można przeznaczyć na dużo droższy produkt niż ten rzekomo \"markowy\". Generalnie rzecz biorąc marka własna to dzisiaj taki sam towar jak produkt markowy. Dzisiaj mamy podział na sektorowe marki własne, są tanie, są w średniej cenie, są produkty w kategoriach luksusowych. A kto, na tym najwięcen zarabia nie gra roli, mamy wolny rynek, każdy robi tak jak mu najwygodniej.

    Odpowiedz

Powiązane tematy:

Bądź na bieżąco!Subskrybuj nasz newsletter
Obserwuj nas

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!