Jak twierdzi Andrzej Faliński, dyrektor generalny POHiD, rząd zdecydował się na jeden z najostrzejszych wariantów: zastosowanie wysokiej kwoty wolnej od podatku to ryzyko wystawienia się na zarzut niedozwolonej pomocy publicznej ze strony UE. Jego zdaniem wprowadzenie progresji w tym kształcie wypełnia warunki dyskryminacji niektórych podmiotów:

- Z punktu widzenia dużych sieci najlepiej byłoby, gdyby Komisja Europejska sama zajęła się sprawą. Może się tak stać w przypadku zbadania, czy nowe przepisy mogą stanowić niedozwoloną pomoc publiczną, jeśli rząd sam wyśle notyfikację do Brukseli w związku z nowo przyjętym prawem - mówi Faliński.

Zdaniem konstytucjonalisty prof. Marka Chmaja zastrzeżenia Brukseli mogą dotyczyć ewentualnej dyskryminacji podmiotów zagranicznych. Z kolei Mieczysław Gonta, dyrektor w dziale prawnopodatkowym firmy doradczej PwC, zwraca uwagę, że Komisja Europejska już kilkukrotnie wypowiadała się w podobnych przypadkach. Ani razu nie musiała wszczynać postępowania, wystarczyło ostrzeżenie.

Czytaj więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej.

Szukasz lokalu handlowego do wynajęcia? Zobacz oferty na PropertyStock.pl