41 mln zł - takie obroty w ubiegłym roku odnotował sklep Piotr i Paweł ze sprzedaży internetowej. To ok. 2,3 proc. łącznej wartości wpływów sieci. Podobnie Alma - przychody e-sklepu w 2012 r. stanowiły zaledwie 6,2 proc. wszystkich wpływów - pisze "DGP".

Jak tłumaczą eksperci, jeśli firma działa sieciowo, to może w ten sposób obniżyć koszty dostawy i koszty składu. Nie bez znaczenia jest także fakt, że takie działania podejmuje konkurencja.

Zdaniem specjalistów rynek internetowej sprzedaży może i jest niewielki, ale za to rośnie dynamicznie. W 2012 r. 13 proc. Polaków kupiło artykuły spożywcze w sieci. To o ponad połowę więcej niż w 2011 r. - wynika z raportu "E-Commerce w Polsce 2012. Gemius dla e-Commerce Polska", do którego dotarł "DGP".

Szukasz lokalu handlowego do wynajęcia? Zobacz oferty na PropertyStock.pl