Jak przypomina Parkiet, atmosfera wokół Mispolu od kilku miesięcy jest bardzo gorąca. Pod koniec ubiegłego roku największy akcjonariusz spółki - litewski NDX - wezwał do sprzedaży akcji z ceną 1,03 zł. Drobni akcjonariusze uznali, że jest zbyt niska i Litwini ogłosili drugie wezwanie, podnosząc ofertę do 2,23 zł. Zapisy do sprzedaży akcji już się zakończyły. NDX podała, że teraz (bezpośrednio i pośrednio) kontroluje ok. 74,2 proc. akcji Mispolu. Swojego ponad 8-proc. pakietu nie chce sprzedać Bakalland.

Zdaniem analityków, będzie przybywać zarówno bankrutów, jak i spółek przejmowanych. Przedłużające się spowolnienie gospodarcze sprawia, że gros firm traci płynność. Z kolei atrakcyjne wyceny zachęcają do ogłaszania wezwań na spółki notowane na warszawskiej giełdzie - czytamy w Parkiecie.

Szukasz lokalu handlowego do wynajęcia? Zobacz oferty na PropertyStock.pl